<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum HomeMade TST - Modyfikacje urządzeń fabrycznych]]></title>
		<link>https://hm-test.labus.life/</link>
		<description><![CDATA[Forum HomeMade TST - https://hm-test.labus.life]]></description>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2026 04:04:06 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Potrzebny rdzeń do cewki]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3633.html</link>
			<pubDate>Thu, 01 May 2025 19:35:05 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=1810">SP3SUZ</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3633.html</guid>
			<description><![CDATA[Witam! Od jakiegoś czasu "meczę " Kenwooda TS 440S. Z doskoku, bo pracuję jeszcze zawodowo a naprawiam kiedy mam czas. No i zabrałem się w końcu z PLL. Okazało się ze wadliwej pracy całego urządzenia winna jest jedna z pięciu pętli FLL jakie to radio zawiera. Okazuje się ze radio było u kilku "naprawiaczy" i nie zostało zrobione do końca. Nie znam drogi jaka przeszło to urządzenie i u kogo było. Mniejsza z tym. Otóż okazuje się że obwód drgań w VCO2 powinien pracować od 53,25 MHz do 58,25 MHz no i owszem o ile "dolne napięcie " ok.3 V da sie ustawić to górnego w żaden sposób! Komuś pękł oryginalny rdzeń i wstawił na dwa zwoje ( dosłownie!) rdzeń od innego urządzenia nie pasujący do tego obwodu. W związku z tym "zapytowywuję " sie Kolegów czy ktoś nie posiada takowego rozbiórkowego oryginalnego rdzenia? Ja niestety nie mam choć głowy nie dam czy nie pasuje jakiś inny np. z UHF lub podobnego sprzętu. Jeśli to możliwe proszę popatrzcie w swoich zbiorach, może ktoś coś takiego ma? Symbol tego obwodu według ustaleń fabrycznych to L32 - 0639 - 05. Jeśli ktoś by znalazł to proszę o kontakt z podaniem co za to chce. <img src="https://hm-test.labus.life/images/smilies/cool.png" alt="Cool" title="Cool" class="smilie smilie_3" /> Załączam zdjęcie to ta czerwona cewka w "ogródku". Być może jest tu ktoś kto miałby inne części do tego radia... <br />
Niestety znowu zdjęcie nie weszło... Muszę poprawić.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam! Od jakiegoś czasu "meczę " Kenwooda TS 440S. Z doskoku, bo pracuję jeszcze zawodowo a naprawiam kiedy mam czas. No i zabrałem się w końcu z PLL. Okazało się ze wadliwej pracy całego urządzenia winna jest jedna z pięciu pętli FLL jakie to radio zawiera. Okazuje się ze radio było u kilku "naprawiaczy" i nie zostało zrobione do końca. Nie znam drogi jaka przeszło to urządzenie i u kogo było. Mniejsza z tym. Otóż okazuje się że obwód drgań w VCO2 powinien pracować od 53,25 MHz do 58,25 MHz no i owszem o ile "dolne napięcie " ok.3 V da sie ustawić to górnego w żaden sposób! Komuś pękł oryginalny rdzeń i wstawił na dwa zwoje ( dosłownie!) rdzeń od innego urządzenia nie pasujący do tego obwodu. W związku z tym "zapytowywuję " sie Kolegów czy ktoś nie posiada takowego rozbiórkowego oryginalnego rdzenia? Ja niestety nie mam choć głowy nie dam czy nie pasuje jakiś inny np. z UHF lub podobnego sprzętu. Jeśli to możliwe proszę popatrzcie w swoich zbiorach, może ktoś coś takiego ma? Symbol tego obwodu według ustaleń fabrycznych to L32 - 0639 - 05. Jeśli ktoś by znalazł to proszę o kontakt z podaniem co za to chce. <img src="https://hm-test.labus.life/images/smilies/cool.png" alt="Cool" title="Cool" class="smilie smilie_3" /> Załączam zdjęcie to ta czerwona cewka w "ogródku". Być może jest tu ktoś kto miałby inne części do tego radia... <br />
Niestety znowu zdjęcie nie weszło... Muszę poprawić.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[UV5R i UV3R poprawa odbiornika, UHF ( eksperyment naukowy)]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3621.html</link>
			<pubDate>Sat, 15 Mar 2025 20:15:44 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=1810">SP3SUZ</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3621.html</guid>
			<description><![CDATA[Od czasu jak na moim osiedlu postawiono "bieda przekaźnik " internetowy na zakresie od 200 MHz do ok 600 MHz występuje cyfrowy jazgot uniemożliwiający jakąkolwiek wymianę korespondencji na zakresie 430 MHz Blokada jest cały czas otwarta i leci ten cyfrowy syf. Dzisiaj wpadł mi w ręce murzynek radmorowski na 300 MHz. od niechcenia zaglądnąłem za pomocą NANO VNA do filtra wejściowego i stwierdziłem dwie rzeczy. Pierwsza to ta że rdzeń srebrzony wkręcany do środka obniża częstotliwość a wykręcany podnosi, druga to ta że po kompletnym wykręceniu rdzeni częstotliwość wynosi średnio 350 MHz, a więc małym nakładem pracy da się toto przestroić na nasze pasmo. Niestety rozbiórka takiego filtra do najłatwiejszych nie należy. Najpierw trzeba śrubokrętem poprostować  cynowane blaszki obudowy ( sześć końcówek) od strony druku. Następnie odkręcić nakrętki z wierzchu, po czym od strony druku małym płomyczkiem palnika gazowego podgrzać ostrożnie laminat i ostrożnie ściągnąć osłonę, tak ażeby nie uszkodzić cewek. Wymagane są tu rękawice ochronne skórkowe. Kiedy już to zdejmiemy wtedy cienkim śrubokrętem udrażniamy otwory  w płytce drukowanej tak aby swobodnie zamknąć osłonę z powrotem po wykonaniu pracy. Teraz ostrożnie odwijamy po półtora zwoju z każdej cewki ( nie więcej - maksymalnie dwa!) jakieś dwa do trzech cm drutu ale obie cewki skracamy równo, mierząc długość obciętego drutu a nie "na pałę" bo liczba zwojów potrafi być złudna. Kiedy pierwszy kawałek obciętego drutu przyłożymy do odwiniętego końca z drugiej cewki i obetniemy równo jesteśmy pewni że skróciliśmy obie cewki tak samo. Następnie zakładamy ostrożnie osłonę filtra ale przed tym prostujemy blaszki mocujące i lutownicą zbieramy nadmiar cyny do "gołej blachy" aby ładnie nam weszła w otwory w laminacie. Kiedy założymy osłonę równo do laminatu zaginamy blaszki na zewnątrz aby nie wyskoczyła z powrotem kiedy będziemy dokręcać nakrętki. Przy wkładaniu należy uważać aby nie zwichrować podstawy cewek ponieważ odległość "gorących końców" od podstawy  cewek jest "symboliczna" i możemy zrobić zwarcie. Jak przykręcamy nakrętki-? Otóż aby podciągnąć korpus do góry wkręcamy częściowo rdzeń za który podciągamy a nakrętkę wtedy możemy swobodnie zakręcić. jest to ważne bo możemy łatwo "zwichrować" konstrukcję cewki źle to robiąc. Po zmontowaniu całości (bez lutowania osłony na stałe) sprawdzamy NANO VNA "gdzie jesteśmy" . Przy wykręconym rdzeniu rezonans powinien wynosić ok. 450 MHz. Ustawiamy zakres 400 do 470 MHz i na charakterystyce ( niebieski wykres!) daje się zauważyć pewne ostre maksimum, od strony końca pasma. Teraz należy określić częstotliwość  wyjściową przemiennika FM -link ( bo PO TO jest ten filtr robiony ) i ustawiając np. 439,5MHz wstroić to maksimum na tę właśnie częstotliwość. Następnie rdzeniem drugiej cewki "wygładzamy charakterystykę aby przebieg był naj najbardziej liniowy. W miarę wygładzania wykresu zauważymy pozytywne zjawisko opadania w dół charakterystyki poniżej 430 MHz ( dość stromo) i podobnie powyżej 440 MHz . Reszta jest na zdjęciach. Pierwsze zdjęcie pokazuje filtr odbiorczy murzynka z rdzeniem określającym maksimum wkręconym jakby za głęboko ( zbyt duże skrócenie cewki ,- dwa zwoje zamiast półtora)  Zdjęcie drugie określa i pokazuje charakterystykę od strony 430 MHz a zdjęcie trzecie maksimum od strony 440 MHz. To tak ma być! w końcu to jest głowica odbiorcza i pod TYM kątem opracowałem to przestrojenie. Teraz znajdujemy kabel z gniazdem SMA i drugi z podobnym , a następnie lutujemy od jednej strony kabel do którego podłączamy antenę "patyczek" od naszego UV, a drugą stronę po filtrze do radia. Mogę Wam powiedzieć że efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Okazało się że radio wspaniale odbierać przemiennik z Jemiołowa 439,500 , a pomiar czułości za pomocą "gwiżdżącego ZPFM 4" gdzie kabel leżał sobie swobodnie na podłodze i napięcie zostało skrócone do minimum ( około 1uV) nie spowodowało zamknięcia blokady tylko pełne bezszumne wysterowanie odbiornika! Okazało się że to urządzenie naprawdę ma "śrubę" i to konkretną ( wzmocnienie plus czułość) no i dlatego jest nadwrażliwe na zakłócenia. Teraz myślę nad filtrowaną anteną nadawczo odbiorczą dla naszych zakresów... Warto było zrobić eksperyment.<hr class="mycode_hr" />
Zdjęcia dołożę niebawem. Coś mi się psuje w komputerze...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Od czasu jak na moim osiedlu postawiono "bieda przekaźnik " internetowy na zakresie od 200 MHz do ok 600 MHz występuje cyfrowy jazgot uniemożliwiający jakąkolwiek wymianę korespondencji na zakresie 430 MHz Blokada jest cały czas otwarta i leci ten cyfrowy syf. Dzisiaj wpadł mi w ręce murzynek radmorowski na 300 MHz. od niechcenia zaglądnąłem za pomocą NANO VNA do filtra wejściowego i stwierdziłem dwie rzeczy. Pierwsza to ta że rdzeń srebrzony wkręcany do środka obniża częstotliwość a wykręcany podnosi, druga to ta że po kompletnym wykręceniu rdzeni częstotliwość wynosi średnio 350 MHz, a więc małym nakładem pracy da się toto przestroić na nasze pasmo. Niestety rozbiórka takiego filtra do najłatwiejszych nie należy. Najpierw trzeba śrubokrętem poprostować  cynowane blaszki obudowy ( sześć końcówek) od strony druku. Następnie odkręcić nakrętki z wierzchu, po czym od strony druku małym płomyczkiem palnika gazowego podgrzać ostrożnie laminat i ostrożnie ściągnąć osłonę, tak ażeby nie uszkodzić cewek. Wymagane są tu rękawice ochronne skórkowe. Kiedy już to zdejmiemy wtedy cienkim śrubokrętem udrażniamy otwory  w płytce drukowanej tak aby swobodnie zamknąć osłonę z powrotem po wykonaniu pracy. Teraz ostrożnie odwijamy po półtora zwoju z każdej cewki ( nie więcej - maksymalnie dwa!) jakieś dwa do trzech cm drutu ale obie cewki skracamy równo, mierząc długość obciętego drutu a nie "na pałę" bo liczba zwojów potrafi być złudna. Kiedy pierwszy kawałek obciętego drutu przyłożymy do odwiniętego końca z drugiej cewki i obetniemy równo jesteśmy pewni że skróciliśmy obie cewki tak samo. Następnie zakładamy ostrożnie osłonę filtra ale przed tym prostujemy blaszki mocujące i lutownicą zbieramy nadmiar cyny do "gołej blachy" aby ładnie nam weszła w otwory w laminacie. Kiedy założymy osłonę równo do laminatu zaginamy blaszki na zewnątrz aby nie wyskoczyła z powrotem kiedy będziemy dokręcać nakrętki. Przy wkładaniu należy uważać aby nie zwichrować podstawy cewek ponieważ odległość "gorących końców" od podstawy  cewek jest "symboliczna" i możemy zrobić zwarcie. Jak przykręcamy nakrętki-? Otóż aby podciągnąć korpus do góry wkręcamy częściowo rdzeń za który podciągamy a nakrętkę wtedy możemy swobodnie zakręcić. jest to ważne bo możemy łatwo "zwichrować" konstrukcję cewki źle to robiąc. Po zmontowaniu całości (bez lutowania osłony na stałe) sprawdzamy NANO VNA "gdzie jesteśmy" . Przy wykręconym rdzeniu rezonans powinien wynosić ok. 450 MHz. Ustawiamy zakres 400 do 470 MHz i na charakterystyce ( niebieski wykres!) daje się zauważyć pewne ostre maksimum, od strony końca pasma. Teraz należy określić częstotliwość  wyjściową przemiennika FM -link ( bo PO TO jest ten filtr robiony ) i ustawiając np. 439,5MHz wstroić to maksimum na tę właśnie częstotliwość. Następnie rdzeniem drugiej cewki "wygładzamy charakterystykę aby przebieg był naj najbardziej liniowy. W miarę wygładzania wykresu zauważymy pozytywne zjawisko opadania w dół charakterystyki poniżej 430 MHz ( dość stromo) i podobnie powyżej 440 MHz . Reszta jest na zdjęciach. Pierwsze zdjęcie pokazuje filtr odbiorczy murzynka z rdzeniem określającym maksimum wkręconym jakby za głęboko ( zbyt duże skrócenie cewki ,- dwa zwoje zamiast półtora)  Zdjęcie drugie określa i pokazuje charakterystykę od strony 430 MHz a zdjęcie trzecie maksimum od strony 440 MHz. To tak ma być! w końcu to jest głowica odbiorcza i pod TYM kątem opracowałem to przestrojenie. Teraz znajdujemy kabel z gniazdem SMA i drugi z podobnym , a następnie lutujemy od jednej strony kabel do którego podłączamy antenę "patyczek" od naszego UV, a drugą stronę po filtrze do radia. Mogę Wam powiedzieć że efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Okazało się że radio wspaniale odbierać przemiennik z Jemiołowa 439,500 , a pomiar czułości za pomocą "gwiżdżącego ZPFM 4" gdzie kabel leżał sobie swobodnie na podłodze i napięcie zostało skrócone do minimum ( około 1uV) nie spowodowało zamknięcia blokady tylko pełne bezszumne wysterowanie odbiornika! Okazało się że to urządzenie naprawdę ma "śrubę" i to konkretną ( wzmocnienie plus czułość) no i dlatego jest nadwrażliwe na zakłócenia. Teraz myślę nad filtrowaną anteną nadawczo odbiorczą dla naszych zakresów... Warto było zrobić eksperyment.<hr class="mycode_hr" />
Zdjęcia dołożę niebawem. Coś mi się psuje w komputerze...]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kenwood TS-2000: Jak przyłączyć "paski" na zdjęciu ?]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3600.html</link>
			<pubDate>Sun, 12 Jan 2025 18:20:00 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=1016">SQ8NZD</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3600.html</guid>
			<description><![CDATA[Cześć Wam<br />
<br />
Jak to jest w Kenwoodzie TS-2000 ? Może jakiś Kolega będzie go otwierał to niech spojrzy na układ RASTER-ów (niebieski plastik), bo jak otwierałem go by zmienić wentylator, bo tamten chodził jak silnik odrzutowca ! Przesadzam, ale jest to wkurzające więc wybrałem się do internetów na zakupy ;<br />
<br />
&gt;Wentylator Noctua NF-A8 FLX 80 x 80 mm  /  super chichy 16.1dBA  cena : 82zł<br />
&gt;taśma FPC FFC 18pin 0.5mm <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">25cm</span> TYP A  /skiepściła się (brak rastera)/ cena : 29,40 <br />
<br />
Ten w/w ma 25cm długości a nie 7.5cm. Ma się pole manewru....<br />
Chciałbym poprawnie to wszystko poskładać do kupy. Słyszałem, że ułożenie tych płaskich kabelków ma to ogromne znaczenie !<br />
<br />
Bardzo proszę o pomoc .<br />
73! <br />
<br />
PS. W załączniku obrazek z dokonanej amputacji starego wentylatora. O dziwo się zmieściło !<br />
<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15761" target="_blank" title="">new.jpg</a> (Rozmiar: 34.77 KB / Pobrań: 506)
<br />
<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15762" target="_blank" title="">472786953_911861947432835_8168825968239920130_n.jpg</a> (Rozmiar: 136.26 KB / Pobrań: 443)
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć Wam<br />
<br />
Jak to jest w Kenwoodzie TS-2000 ? Może jakiś Kolega będzie go otwierał to niech spojrzy na układ RASTER-ów (niebieski plastik), bo jak otwierałem go by zmienić wentylator, bo tamten chodził jak silnik odrzutowca ! Przesadzam, ale jest to wkurzające więc wybrałem się do internetów na zakupy ;<br />
<br />
&gt;Wentylator Noctua NF-A8 FLX 80 x 80 mm  /  super chichy 16.1dBA  cena : 82zł<br />
&gt;taśma FPC FFC 18pin 0.5mm <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">25cm</span> TYP A  /skiepściła się (brak rastera)/ cena : 29,40 <br />
<br />
Ten w/w ma 25cm długości a nie 7.5cm. Ma się pole manewru....<br />
Chciałbym poprawnie to wszystko poskładać do kupy. Słyszałem, że ułożenie tych płaskich kabelków ma to ogromne znaczenie !<br />
<br />
Bardzo proszę o pomoc .<br />
73! <br />
<br />
PS. W załączniku obrazek z dokonanej amputacji starego wentylatora. O dziwo się zmieściło !<br />
<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15761" target="_blank" title="">new.jpg</a> (Rozmiar: 34.77 KB / Pobrań: 506)
<br />
<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15762" target="_blank" title="">472786953_911861947432835_8168825968239920130_n.jpg</a> (Rozmiar: 136.26 KB / Pobrań: 443)
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Skrzynka antenowa AT 200]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3599.html</link>
			<pubDate>Wed, 08 Jan 2025 20:52:09 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=844">SQ8MXL</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3599.html</guid>
			<description><![CDATA[Koledzy ja mam takie pytanie mam skrzynkę AT 200 czy ktoś wgrywał jakiś inny wsad do niej bo szukam modyfikacji albo jak by ktoś miał wsad do do skrzynki CG 3000.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Koledzy ja mam takie pytanie mam skrzynkę AT 200 czy ktoś wgrywał jakiś inny wsad do niej bo szukam modyfikacji albo jak by ktoś miał wsad do do skrzynki CG 3000.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[FTdx101 i inne - TUNE button by PA0LUX]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3553.html</link>
			<pubDate>Tue, 23 Jul 2024 14:57:55 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=424">SP9LAP</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3553.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Pomimo próśb kierowanych przez użytkowników transceiverów  FTdx 101 firma YAESU z sobie tylko  znanych względów… <img src="https://hm-test.labus.life/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />, dotychczas nie zmieniła softu tych urządzeń na taki, który umożliwiałby proste wysterowanie zredukowaną mocą zewnętrznych automatycznych skrzynek antenowych innych producentów  w trakcie dopasowywania anten przy ich użyciu. Istnieją oczywiście „ sposoby” aby tego dokonać, ale wymaga to przyciśnięcia paru przycisków w urządzeniu.<br />
Sądząc  po wpisach  na forach dotyczących tego tematu najlepszy byłby zdefiniowany przycisk do tego celu, a jeszcze nie tak dawno ustawienie paru przełączników w analogowych urządzeniach nie stanowiło problemu..<br />
Aby Ham’s całego świata nie tracili czasu na zbędne procedury, PA0LUX zaproponował czarodziejski „BUTTON” po naciśnięciu którego,  transceiver  emituje w trybie FM nośną o ustawionej programowo mocy. Umożliwia to  strojenie anten zewnętrznymi skrzynkami  antenowymi innymi niż ta jedyna właściwa. Po zwolnieniu przycisku produkt YAESU samoistnie  wraca do poprzednich ustawień. Komunikacja urządzeń następuje  przez port RS-232.<br />
<br />
serwis z oprogramowaniem: <a href="https://github.com/PA0LUX/Yaesu-FTdx-101-tune-button" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://github.com/PA0LUX/Yaesu-FTdx-101-tune-button</a><br />
<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=ZZAYCMPYfJQ" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=ZZAYCMPYfJQ</a><br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
Wykonałem takie cudowne pudełko (w wersji FM)  wprowadzając tylko kosmetyczne zmiany w układzie zasilania (całość obsługuje stabilizator na płytce ARDUINO). To naprawdę działa! Jeden przycisk i antena dopasowana!<br />
 Układ składa się z dwóch dostępnych na rynku gotowych modułów  (ARDUINO NANO  i płytki MAX3232) oraz kliku elementów umieszczonych na uniwersalnej płytce drukowanej (raster 2,54 mm). Całość  umieszczona została w obudowie uniwersalnej KRADEX Z76. <br />
Przed wlutowaniem, klon ARDUINO NANO został zaprogramowany przez złącze USB.  W programie ARDUINO IDE  w kodzie PA0LUX zmieniłem  parametr ustalający emitowaną podczas strojenia moc na 10W  i po zaznaczeniu niezbędnych  opcji  oraz zmianie w zakładce: Processor - na ”ATmega328P (Old Bootloader)” !!  programowanie przebiegło bez błędów.<br />
W układzie  zasilania przystawki zastosowałem bezpiecznik polimerowym 0,05A, traktuję go jako zabezpieczenie gniazda trx-a 13,8V (200 mA). Diodę zenera 5,1V można zastąpić rezystorem ok. 100 ohm. Na stabilizator 5V LM1117 wlutowany na płytce ARDUINO podawane jest napięcie ok. 7V. Dioda zenera 6,2V na linii 5V stanowi zabezpieczenie przed awaryjnym wzrostem napięcia. Skomunikowany układ pobiera prąd o natężeniu ok. 45 mA.<br />
Zielona dioda sygnalizuje połączenie z trx-em i poprawną pracę układu z czerwonej (brak komunikacji ) można zrezygnować. Przy zasilaniu z urządzenia nigdy nawet nie rozbłyska  a w przypadku braku połączenia po prostu zielona nie będzie się świecić. Mimo to zastosowałem czerwono-zieloną diodę. Musiałem tylko zwiększyć rezystor w obwodzie czerwonej, bo świeciła zbyt mocno (w stosunku do zielonej, włączone zasilanie brak połączenia RS-232).<br />
Napięcie 13,8 V z trx-a zostało doprowadzone do przystawki razem z danymi RS-232, 5-cio  żyłowym kablem  w ekranie. We wtyku DB-9 do dwóch przewodów kabla 5-cio żyłowego przylutowałem przewody doprowadzające zasilanie z gniazda 13,8V (RCA w trx).  Dodatkowo tutaj do przewodu masa ("-" zasilania, obudowa TRX-a) podłączyłem oplot ekranujący kabla. Połączenia zaizolowałem.  Pozostałe trzy przewody podłączyłem do odpowiednich  pinów wtyku DB-9 (GND, DATA IN, DATA OUT) wpinanego do trx-a.<br />
Po drugiej stronie kabla zastosowałem 5-cio pinowe złącze mikrofonowe MINI przykręcone do obudowy. Skrajne Piny (nieizolowane) z  przewodami GND RS-232 i masą (-, zasilania) zostały przylutowane do wygiętego w kształcie litery „U” drutu 1 mm wychodzącego z płytki uniwersalnej, blokuje on gniazdo, zapobiega  jego o odkręcaniu i stanowi połączenie z masą. Dodatkowo piny te zostały  połączone razem zworą w gnieździe i podłączone do płytki jednym przewodem. Zwora zapewnia połączenie z masą, przy wymianie softu (zmiana mocy) przez port USB i odlutowaniu gniazda od drutów stabilizujących (masa). Bez zwory masa RS232 "wisiała by w powietrzu" (gdy gniazdo wysunięte z obudowy przy wymianie softu przez USB).<br />
W przypadku przeprogramowywania w obudowie trzeba użyć programatora i złącza do programowania, lub po odlutowaniu gniazda MINI od płytki,  wysunięciu go z obudowy,  wykręceniu  śrubek mocujących i odchyleniu płytki można programować przez gniazdo USB. Podczas programowania należy odłączyć układ MAX3232 od płytki ARDUINO (podaję za PA0LUX) wyjmując dwie zworki konfiguracyjne z goldpinów wlutowanych w płytkę.<br />
<br />
Po ustawieniu w  menu FTdx: „232C RATE 9600bps” i „TUNER SELECT INT” (wewnętrzny) !!, poprawnie wykonany układ zaczyna działać. Używam go podczas dopasowywania anteny LW zewnętrznym tunerem SG230.<br />
<br />
Schemat ze strony PA0LUX:<br />
<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15594" target="_blank" title="">Schematic Tune button with FM(1).jpg</a> (Rozmiar: 305.09 KB / Pobrań: 1089)
<br />
<br />
Moja wersja:<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15595" target="_blank" title="">ONE_Schemat_20240717_0001.pdf</a> (Rozmiar: 76.49 KB / Pobrań: 385)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15596" target="_blank" title="">ONE_Kabel_20240717_0001.pdf</a> (Rozmiar: 70.5 KB / Pobrań: 356)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15597" target="_blank" title="">ONE_obudowa_20240717_0001.pdf</a> (Rozmiar: 45.34 KB / Pobrań: 349)
<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15598" target="_blank" title="">DSC06805.JPG</a> (Rozmiar: 83.03 KB / Pobrań: 1061)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15599" target="_blank" title="">DSC06818.JPG</a> (Rozmiar: 107.47 KB / Pobrań: 1087)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15600" target="_blank" title="">płytka.jpg</a> (Rozmiar: 152.03 KB / Pobrań: 1087)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15601" target="_blank" title="">DSC06820.JPG</a> (Rozmiar: 152.4 KB / Pobrań: 1052)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15602" target="_blank" title="">DSC06826.JPG</a> (Rozmiar: 126.16 KB / Pobrań: 589)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15603" target="_blank" title="">DSC06835.JPG</a> (Rozmiar: 115.33 KB / Pobrań: 583)
<br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
Uwagi końcowe: <br />
Płytka z MAX 3232 nie jest dokładnie wykonana w rastrze płytki uniwersalnej, do jej wlutowania użyto goldpinów prostych oraz skróconych kątowych. Podłączenia należy wykonać starannie (małe pola lutownicze, bardzo blisko masa), a potem sprawdzić czy nie ma zwarć, szczególnie w zasilaniu i czy jest połączenie układu  z odpowiednimi nogami MAX3232. Zwarcie zasilania (bez wlutowanego bezpiecznika?) = uszkodzenie stabilizatora na płytce ARUDINO i diody zenera 5,1V (przetestowałem <img src="https://hm-test.labus.life/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> !).<br />
Zasilanie 5V na płytce poprowadziłem „linią napowietrzną" <img src="https://hm-test.labus.life/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />  na wysokich goldpinach.<br />
Naklejka została wydrukowana na samoprzylepnej białej  folii do drukarek atramentowych i wycięta cyrklem z CASTORAMY.  Następnie nakleiłem na nią bezbarwną samoprzylepną folię zabezpieczającą i została ponownie wycięta z większym promieniem. Na koniec wyciąłem jej środkową  część przez którą przychodzi korpus przycisku i została naklejona na obudowę.<br />
U mnie „TUNE-BUTTON” wisi na przewodzie przyłączeniowym, ale żeby nie ślizgał się położony na blacie od spodu dokleiłem trzy  silikonowe nóżki.<br />
Naklejkę oraz płytkę zaprojektowałem w programach  FRONTDESIGNER i  LOCHMASTER firmy ABACOM. Forum nie pozwala niestety zamieszczać plików z tych programów. Może warto to zmienić.<br />
<br />
Rezystor przy czerwonej diodzie zwiększyłem do 1,5 kOhm, żeby świeciła z podobną intensywnością jak zielona<br />
Obudowa jest "na wysoki połysk" należy bardzo uważać (jakoś ją zabezpieczyć, np. okleić) przy pracach mechanicznych. Bardzo łatwo się rysuje.<br />
<br />
Powodzenia, Jarek sp9lap!<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15604" target="_blank" title="">DSC06812.JPG</a> (Rozmiar: 99.59 KB / Pobrań: 600)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15605" target="_blank" title="">DSC06817.JPG</a> (Rozmiar: 53.79 KB / Pobrań: 562)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15606" target="_blank" title="">DSC06821.JPG</a> (Rozmiar: 106 KB / Pobrań: 594)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15607" target="_blank" title="">DSC06822.JPG</a> (Rozmiar: 91.96 KB / Pobrań: 586)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15608" target="_blank" title="">DSC06823.JPG</a> (Rozmiar: 73.39 KB / Pobrań: 575)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15609" target="_blank" title="">DSC06830.JPG</a> (Rozmiar: 73.27 KB / Pobrań: 552)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15610" target="_blank" title="">DSC06833.JPG</a> (Rozmiar: 74.18 KB / Pobrań: 572)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15611" target="_blank" title="">DSC06835.JPG</a> (Rozmiar: 115.33 KB / Pobrań: 569)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15612" target="_blank" title="">DSC06838.JPG</a> (Rozmiar: 171.03 KB / Pobrań: 596)
</div></div>
<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Pomimo próśb kierowanych przez użytkowników transceiverów  FTdx 101 firma YAESU z sobie tylko  znanych względów… <img src="https://hm-test.labus.life/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />, dotychczas nie zmieniła softu tych urządzeń na taki, który umożliwiałby proste wysterowanie zredukowaną mocą zewnętrznych automatycznych skrzynek antenowych innych producentów  w trakcie dopasowywania anten przy ich użyciu. Istnieją oczywiście „ sposoby” aby tego dokonać, ale wymaga to przyciśnięcia paru przycisków w urządzeniu.<br />
Sądząc  po wpisach  na forach dotyczących tego tematu najlepszy byłby zdefiniowany przycisk do tego celu, a jeszcze nie tak dawno ustawienie paru przełączników w analogowych urządzeniach nie stanowiło problemu..<br />
Aby Ham’s całego świata nie tracili czasu na zbędne procedury, PA0LUX zaproponował czarodziejski „BUTTON” po naciśnięciu którego,  transceiver  emituje w trybie FM nośną o ustawionej programowo mocy. Umożliwia to  strojenie anten zewnętrznymi skrzynkami  antenowymi innymi niż ta jedyna właściwa. Po zwolnieniu przycisku produkt YAESU samoistnie  wraca do poprzednich ustawień. Komunikacja urządzeń następuje  przez port RS-232.<br />
<br />
serwis z oprogramowaniem: <a href="https://github.com/PA0LUX/Yaesu-FTdx-101-tune-button" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://github.com/PA0LUX/Yaesu-FTdx-101-tune-button</a><br />
<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=ZZAYCMPYfJQ" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=ZZAYCMPYfJQ</a><br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
Wykonałem takie cudowne pudełko (w wersji FM)  wprowadzając tylko kosmetyczne zmiany w układzie zasilania (całość obsługuje stabilizator na płytce ARDUINO). To naprawdę działa! Jeden przycisk i antena dopasowana!<br />
 Układ składa się z dwóch dostępnych na rynku gotowych modułów  (ARDUINO NANO  i płytki MAX3232) oraz kliku elementów umieszczonych na uniwersalnej płytce drukowanej (raster 2,54 mm). Całość  umieszczona została w obudowie uniwersalnej KRADEX Z76. <br />
Przed wlutowaniem, klon ARDUINO NANO został zaprogramowany przez złącze USB.  W programie ARDUINO IDE  w kodzie PA0LUX zmieniłem  parametr ustalający emitowaną podczas strojenia moc na 10W  i po zaznaczeniu niezbędnych  opcji  oraz zmianie w zakładce: Processor - na ”ATmega328P (Old Bootloader)” !!  programowanie przebiegło bez błędów.<br />
W układzie  zasilania przystawki zastosowałem bezpiecznik polimerowym 0,05A, traktuję go jako zabezpieczenie gniazda trx-a 13,8V (200 mA). Diodę zenera 5,1V można zastąpić rezystorem ok. 100 ohm. Na stabilizator 5V LM1117 wlutowany na płytce ARDUINO podawane jest napięcie ok. 7V. Dioda zenera 6,2V na linii 5V stanowi zabezpieczenie przed awaryjnym wzrostem napięcia. Skomunikowany układ pobiera prąd o natężeniu ok. 45 mA.<br />
Zielona dioda sygnalizuje połączenie z trx-em i poprawną pracę układu z czerwonej (brak komunikacji ) można zrezygnować. Przy zasilaniu z urządzenia nigdy nawet nie rozbłyska  a w przypadku braku połączenia po prostu zielona nie będzie się świecić. Mimo to zastosowałem czerwono-zieloną diodę. Musiałem tylko zwiększyć rezystor w obwodzie czerwonej, bo świeciła zbyt mocno (w stosunku do zielonej, włączone zasilanie brak połączenia RS-232).<br />
Napięcie 13,8 V z trx-a zostało doprowadzone do przystawki razem z danymi RS-232, 5-cio  żyłowym kablem  w ekranie. We wtyku DB-9 do dwóch przewodów kabla 5-cio żyłowego przylutowałem przewody doprowadzające zasilanie z gniazda 13,8V (RCA w trx).  Dodatkowo tutaj do przewodu masa ("-" zasilania, obudowa TRX-a) podłączyłem oplot ekranujący kabla. Połączenia zaizolowałem.  Pozostałe trzy przewody podłączyłem do odpowiednich  pinów wtyku DB-9 (GND, DATA IN, DATA OUT) wpinanego do trx-a.<br />
Po drugiej stronie kabla zastosowałem 5-cio pinowe złącze mikrofonowe MINI przykręcone do obudowy. Skrajne Piny (nieizolowane) z  przewodami GND RS-232 i masą (-, zasilania) zostały przylutowane do wygiętego w kształcie litery „U” drutu 1 mm wychodzącego z płytki uniwersalnej, blokuje on gniazdo, zapobiega  jego o odkręcaniu i stanowi połączenie z masą. Dodatkowo piny te zostały  połączone razem zworą w gnieździe i podłączone do płytki jednym przewodem. Zwora zapewnia połączenie z masą, przy wymianie softu (zmiana mocy) przez port USB i odlutowaniu gniazda od drutów stabilizujących (masa). Bez zwory masa RS232 "wisiała by w powietrzu" (gdy gniazdo wysunięte z obudowy przy wymianie softu przez USB).<br />
W przypadku przeprogramowywania w obudowie trzeba użyć programatora i złącza do programowania, lub po odlutowaniu gniazda MINI od płytki,  wysunięciu go z obudowy,  wykręceniu  śrubek mocujących i odchyleniu płytki można programować przez gniazdo USB. Podczas programowania należy odłączyć układ MAX3232 od płytki ARDUINO (podaję za PA0LUX) wyjmując dwie zworki konfiguracyjne z goldpinów wlutowanych w płytkę.<br />
<br />
Po ustawieniu w  menu FTdx: „232C RATE 9600bps” i „TUNER SELECT INT” (wewnętrzny) !!, poprawnie wykonany układ zaczyna działać. Używam go podczas dopasowywania anteny LW zewnętrznym tunerem SG230.<br />
<br />
Schemat ze strony PA0LUX:<br />
<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15594" target="_blank" title="">Schematic Tune button with FM(1).jpg</a> (Rozmiar: 305.09 KB / Pobrań: 1089)
<br />
<br />
Moja wersja:<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15595" target="_blank" title="">ONE_Schemat_20240717_0001.pdf</a> (Rozmiar: 76.49 KB / Pobrań: 385)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15596" target="_blank" title="">ONE_Kabel_20240717_0001.pdf</a> (Rozmiar: 70.5 KB / Pobrań: 356)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15597" target="_blank" title="">ONE_obudowa_20240717_0001.pdf</a> (Rozmiar: 45.34 KB / Pobrań: 349)
<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15598" target="_blank" title="">DSC06805.JPG</a> (Rozmiar: 83.03 KB / Pobrań: 1061)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15599" target="_blank" title="">DSC06818.JPG</a> (Rozmiar: 107.47 KB / Pobrań: 1087)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15600" target="_blank" title="">płytka.jpg</a> (Rozmiar: 152.03 KB / Pobrań: 1087)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15601" target="_blank" title="">DSC06820.JPG</a> (Rozmiar: 152.4 KB / Pobrań: 1052)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15602" target="_blank" title="">DSC06826.JPG</a> (Rozmiar: 126.16 KB / Pobrań: 589)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15603" target="_blank" title="">DSC06835.JPG</a> (Rozmiar: 115.33 KB / Pobrań: 583)
<br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
Uwagi końcowe: <br />
Płytka z MAX 3232 nie jest dokładnie wykonana w rastrze płytki uniwersalnej, do jej wlutowania użyto goldpinów prostych oraz skróconych kątowych. Podłączenia należy wykonać starannie (małe pola lutownicze, bardzo blisko masa), a potem sprawdzić czy nie ma zwarć, szczególnie w zasilaniu i czy jest połączenie układu  z odpowiednimi nogami MAX3232. Zwarcie zasilania (bez wlutowanego bezpiecznika?) = uszkodzenie stabilizatora na płytce ARUDINO i diody zenera 5,1V (przetestowałem <img src="https://hm-test.labus.life/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> !).<br />
Zasilanie 5V na płytce poprowadziłem „linią napowietrzną" <img src="https://hm-test.labus.life/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />  na wysokich goldpinach.<br />
Naklejka została wydrukowana na samoprzylepnej białej  folii do drukarek atramentowych i wycięta cyrklem z CASTORAMY.  Następnie nakleiłem na nią bezbarwną samoprzylepną folię zabezpieczającą i została ponownie wycięta z większym promieniem. Na koniec wyciąłem jej środkową  część przez którą przychodzi korpus przycisku i została naklejona na obudowę.<br />
U mnie „TUNE-BUTTON” wisi na przewodzie przyłączeniowym, ale żeby nie ślizgał się położony na blacie od spodu dokleiłem trzy  silikonowe nóżki.<br />
Naklejkę oraz płytkę zaprojektowałem w programach  FRONTDESIGNER i  LOCHMASTER firmy ABACOM. Forum nie pozwala niestety zamieszczać plików z tych programów. Może warto to zmienić.<br />
<br />
Rezystor przy czerwonej diodzie zwiększyłem do 1,5 kOhm, żeby świeciła z podobną intensywnością jak zielona<br />
Obudowa jest "na wysoki połysk" należy bardzo uważać (jakoś ją zabezpieczyć, np. okleić) przy pracach mechanicznych. Bardzo łatwo się rysuje.<br />
<br />
Powodzenia, Jarek sp9lap!<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15604" target="_blank" title="">DSC06812.JPG</a> (Rozmiar: 99.59 KB / Pobrań: 600)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15605" target="_blank" title="">DSC06817.JPG</a> (Rozmiar: 53.79 KB / Pobrań: 562)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15606" target="_blank" title="">DSC06821.JPG</a> (Rozmiar: 106 KB / Pobrań: 594)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15607" target="_blank" title="">DSC06822.JPG</a> (Rozmiar: 91.96 KB / Pobrań: 586)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15608" target="_blank" title="">DSC06823.JPG</a> (Rozmiar: 73.39 KB / Pobrań: 575)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15609" target="_blank" title="">DSC06830.JPG</a> (Rozmiar: 73.27 KB / Pobrań: 552)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15610" target="_blank" title="">DSC06833.JPG</a> (Rozmiar: 74.18 KB / Pobrań: 572)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15611" target="_blank" title="">DSC06835.JPG</a> (Rozmiar: 115.33 KB / Pobrań: 569)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15612" target="_blank" title="">DSC06838.JPG</a> (Rozmiar: 171.03 KB / Pobrań: 596)
</div></div>
<br />
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[YAESU FT 897D]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3532.html</link>
			<pubDate>Fri, 10 May 2024 16:12:26 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=300">SP3HUO</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3532.html</guid>
			<description><![CDATA[Witam <br />
Poszukuję kontaktu z użytkownikami w/w radia, którzy maja podłączonego CAT-a przez wejście mikrofonowe. W moim przypadku podczas pracy np. na 2m FM i naciśnięciu PTT w odbiorniku testowym słychać takt zegarowy. Pracuję ponad 10 lat na tej konfiguracji i nigdy nie dostałem informacji od korespondentów, że coś mi się nanosi na sygnał. W ostatnim czasie jednak dostałem informacje i sprawdziłem na 2 m FM i się potwierdziła informacja. Skontaktowałem się z serwisem, a serwis twierdzi że to normalne. Czy któryś z użytkowników może to sprawdzić?<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam <br />
Poszukuję kontaktu z użytkownikami w/w radia, którzy maja podłączonego CAT-a przez wejście mikrofonowe. W moim przypadku podczas pracy np. na 2m FM i naciśnięciu PTT w odbiorniku testowym słychać takt zegarowy. Pracuję ponad 10 lat na tej konfiguracji i nigdy nie dostałem informacji od korespondentów, że coś mi się nanosi na sygnał. W ostatnim czasie jednak dostałem informacje i sprawdziłem na 2 m FM i się potwierdziła informacja. Skontaktowałem się z serwisem, a serwis twierdzi że to normalne. Czy któryś z użytkowników może to sprawdzić?<br />
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[JULIA STEREO i jej możliwości.]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3508.html</link>
			<pubDate>Sun, 17 Mar 2024 13:32:57 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=1810">SP3SUZ</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3508.html</guid>
			<description><![CDATA[Swego czasu miałem kilka egzemplarzy tego urządzenia. Owszem gra to nawet nawet ale na krótkich falach ( a jest ich sporo , wszystkie "metry" rozbite) już nie bardzo jest co słuchać. No ale zawsze można się pokusić o odbiór na amatorskich pasmach. Radio umożliwia hipotetyczny odbiór na paśmie 7 MHz , 18 MHz no i 21 MHz. A jak pokręcimy z lekka heterodyną pasma 31metrów to i 10 MHz.No i TU jest sposób na niewielką modyfikację aby zarówno automatyka (ARW) jak i odtworzenie wstęgi pogodzić jak to się mówi raz a porządnie. Otóż radio to zostało zbudowane na tyle porządnie że posiada podwójna przemianę częstotliwości na falach krótkich. Pierwsza pośrednia wynosi 2 MHz za to druga standardowe 465 kHz. Obwody pierwszej pośredniej zamontowane są na płytce przetwornicy napięcia do strojenia UKF. Teraz tak... Zaopatrzyć się musimy w instrukcję serwisową do tego urządzenia. Dostępna jest na ELEKTRODA.pl lub na portalu "UNITRA klub" . Drukujemy i sklejamy aby wszystko było czytelne. Następnie zalecał bym dokonanie remontu przetwornicy napięcia. Oryginalnie radio było wyposażone w UKF do 100 lub rzadziej 104 MHz. Według serwisówki należy wyjąć głowicę i ustawić najpierw górne napięcie 23,5 V a potem potencjometrem na oporniku strojeniowym dół napięcia czyli 2,5 V. W celu ustawienia górnego napięcia oczywiście ustawiamy skalę u góry i regulujemy górę a potem skalę u dołu i regulujemy dół. Jeżeli nie mamy napięcia górnego pomimo ustawienia regulatorów na max wtedy wymieniamy kondensatory elektrolityczne na nowe. Zalecał bym wymianę wszystkich ale to droga sprawa. Jednak warto w przetwornicy wymienić, oraz także  na pośredniej no i we wzmacniaczy akustycznym. Poza tym warto wymienić tranzystory małej częstotliwośći na BC 550C, są po prostu mało szumne niż tradycyjne polskie. We wzmacniaczu akustycznym musimy dobrać parę o jednakowym wzmocnieniu ponieważ docelowo jest to odbiornik stereo więc ma dwa kanały. Teraz zajmiemy sie głowicą UKF. Po ustawieniu napięć według serwisówki głowica "wskakuje " w zakres praktycznie bez pudła. Ustawiamy dół pasma i rdzeniem ustawiamy heterodynę. Następnie ustawiamy górę i trymerkiem ustawiamy górę heterodyny. Po kilkukrotnym sprawdzeniu ustawienia za pomocą np. generatora sygnałowego możemy przystąpić do zestrojenia obwodów wejściowych. Możemy do tego celu wykorzystać wskaźnik na płycie czołowej ( o ile to "coś" działa poprawnie) i analogicznie rdzeniami stroimy dół a trymerkami górę zakresu. Pozostaje jeszcze ponowne zestrojenie dolnego UKF ponieważ zmieniliśmy napięcia na przetwornicy i nie wskoczy w zakres bez korekty. Dalej odnajdujemy na przełączniku ARcz przewód odpowiedzialny za "wyciszanie" i odcinamy go raz na zawsze. Zła praca wyciszania objawia się tym że kiedy słuchamy sobie stacji, po załączeniu ARcz. Urządzenie milknie i "otwiera się" na kilku silniejszych stacjach jeszcze byle jak. Z mojej praktyki wynika że ten obwód należy wyłączyć raz na zawsze ponieważ nie wszystkie stacje zwłaszcza lokalne małe "wypierdki"a'1kW na głowę są po prostu wycinane i za żadne skarby nie da się tego porządnie ustawić. Teraz odnajdujemy obwody odpowiedzialne za faktyczne ARCz i odlutowujemy od przełącznika ARCz na płycie czołowej a następnie lutujemy na stałe załączając ARCz raz a dobrze (na stałe). Po uzyskaniu załączonej na stałe ARCz przełącznik wykorzystamy do BFO na fale krótkie. Jak budujemy BFO? Swego czasu publikowałem temat "Nowe VFO do nowego i starego sprzętu"  Tu na forum. Jest tam opisany próbnik kwarców. Zrobiony na BF964S. Ten generator wydaje ponad pół Volta w.cz. Gdyby znaleźć kwarc na pasmo amatorskie i podłączyć antenę to kluczując można "obtańcować" pół Europy np. na paśmie 7 MHz. Nam jednak nie będzie potrzebny kwarc pasmowy a tylko kwarc o częstotliwości 2 MHz. Ale nie łudźmy się że zamontowanie kwarcu w generatorze tak po prostu pozwoli na prawidłowy odbiór CW i SSB na pasmach. NIE! Tu trzeba zrobić odstrojenie w górę albo w dół o ok. 5 kHz. Czyli ze trzeba w szereg z kwarcem zamontować cewkę nawiniętą na karkasie z rdzeniem, tak jak robi się do przestrojenia CB radio w zera. Tylko że tu cewka powinna mieć ok 50 zwojów a nie 30 jak do CB. Jeśli zastosujemy trymer aby podbić częstotliwość w górę ( w szereg) powinien mieć ok 50 pF. Następnie znajdujemy miejsce w radiu na zamontowanie generatora a załączenie dokonujemy "odzyskanym" przełącznikiem ARCz. Teraz do generatora dolutowujemy kawałek koncentryka ( np. RG174) i na końcu odizolowujemy gorącą żyłę na długości ok 1,5 cm. Następnie wprowadzamy tę żyłę ( nie łącząc jej w radio) do bloku pośredniej 2 MHz poprzez istniejący z tyłu na tylnej ściance po prawej stronie ( patrząc od tyłu) otwór technologiczny jednak nie na wprost a lekko w dół aby weszła pomiędzy płytkę a obudowę a jej końcówka swobodnie wystawała wewnątrz układu. Można ekran będący na zewnątrz dolutować do obudowy. Wtedy nam to nie wyleci, pamiętajmy że "gorąca żyła nie może dotykać elementów obwodów 2 MHz. Generator ma jedynie opromieniować właściwą częstotliwością te obwody. Nastąpi wtedy odtworzenie nośnej i prawidłowy odbiór SSB i CW. Jednocześnie taki "odlot" częstotliwości od znamionowej 2 MHz pozwoli na prawidłowe ( względnie) zadziałanie automatyki. Po takiej przeróbce powinniśmy prawidłowo ( względnie ) odbierać CW i SSB na pasmach 7, 21 i 18 MHz jednocześnie musimy pamiętać jeszcze o jednej sprawie. Mianowicie że TE OBWODY BYŁY PROJEKTOWANE DO KRÓTKICH ANTEN!!!! Dlatego żadne super dipole na pasmo 80 metrów a co lepsze na 160 metrów nie zapewnią prawidłowego odbioru! Wręcz odwrotnie! Jedno wielkie przesterowanie. Prowizoryczna antena drutowa np KD9WZO ( Kawał Drutu 9 ( metrów)Wywalony Za Okno) to jedyna ewentualna  możliwość polepszenia odbioru. Pozostaje pasmo 80 metrów bo wiem że zapytacie mnie o to. TU potrzebna jest wymiana cewek z pasma 49 metrów. Cewki powinny być idealnie nawinięte i indukcyjność powinna wynosić 7 uH. a nie 4 jak na 49 metrów. Uprzedzając kolejne pytanie wymiana rdzeni nic nie da bo TU potrzebna jest SEM czyli Siła Elektromotoryczna Indukcji a ta jak wiadomo jest tym większa im większa jest liczba zwojów. Wymiana rdzenia zamieni układ w zespół dławików a nie w filter wejściowy do krótkich anten czyli odbiornika tej klasy. No ale jak ktoś ma możliwości to można spróbować takie cewki dorobić. Analizowałem te obwody wejściowe ,jak ktoś jest zainteresowany zamieszczę rysunki z opracowania. Na razie życzę dobrej zabawy z modernizacją. <img src="https://hm-test.labus.life/images/smilies/cool.png" alt="Cool" title="Cool" class="smilie smilie_3" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Swego czasu miałem kilka egzemplarzy tego urządzenia. Owszem gra to nawet nawet ale na krótkich falach ( a jest ich sporo , wszystkie "metry" rozbite) już nie bardzo jest co słuchać. No ale zawsze można się pokusić o odbiór na amatorskich pasmach. Radio umożliwia hipotetyczny odbiór na paśmie 7 MHz , 18 MHz no i 21 MHz. A jak pokręcimy z lekka heterodyną pasma 31metrów to i 10 MHz.No i TU jest sposób na niewielką modyfikację aby zarówno automatyka (ARW) jak i odtworzenie wstęgi pogodzić jak to się mówi raz a porządnie. Otóż radio to zostało zbudowane na tyle porządnie że posiada podwójna przemianę częstotliwości na falach krótkich. Pierwsza pośrednia wynosi 2 MHz za to druga standardowe 465 kHz. Obwody pierwszej pośredniej zamontowane są na płytce przetwornicy napięcia do strojenia UKF. Teraz tak... Zaopatrzyć się musimy w instrukcję serwisową do tego urządzenia. Dostępna jest na ELEKTRODA.pl lub na portalu "UNITRA klub" . Drukujemy i sklejamy aby wszystko było czytelne. Następnie zalecał bym dokonanie remontu przetwornicy napięcia. Oryginalnie radio było wyposażone w UKF do 100 lub rzadziej 104 MHz. Według serwisówki należy wyjąć głowicę i ustawić najpierw górne napięcie 23,5 V a potem potencjometrem na oporniku strojeniowym dół napięcia czyli 2,5 V. W celu ustawienia górnego napięcia oczywiście ustawiamy skalę u góry i regulujemy górę a potem skalę u dołu i regulujemy dół. Jeżeli nie mamy napięcia górnego pomimo ustawienia regulatorów na max wtedy wymieniamy kondensatory elektrolityczne na nowe. Zalecał bym wymianę wszystkich ale to droga sprawa. Jednak warto w przetwornicy wymienić, oraz także  na pośredniej no i we wzmacniaczy akustycznym. Poza tym warto wymienić tranzystory małej częstotliwośći na BC 550C, są po prostu mało szumne niż tradycyjne polskie. We wzmacniaczu akustycznym musimy dobrać parę o jednakowym wzmocnieniu ponieważ docelowo jest to odbiornik stereo więc ma dwa kanały. Teraz zajmiemy sie głowicą UKF. Po ustawieniu napięć według serwisówki głowica "wskakuje " w zakres praktycznie bez pudła. Ustawiamy dół pasma i rdzeniem ustawiamy heterodynę. Następnie ustawiamy górę i trymerkiem ustawiamy górę heterodyny. Po kilkukrotnym sprawdzeniu ustawienia za pomocą np. generatora sygnałowego możemy przystąpić do zestrojenia obwodów wejściowych. Możemy do tego celu wykorzystać wskaźnik na płycie czołowej ( o ile to "coś" działa poprawnie) i analogicznie rdzeniami stroimy dół a trymerkami górę zakresu. Pozostaje jeszcze ponowne zestrojenie dolnego UKF ponieważ zmieniliśmy napięcia na przetwornicy i nie wskoczy w zakres bez korekty. Dalej odnajdujemy na przełączniku ARcz przewód odpowiedzialny za "wyciszanie" i odcinamy go raz na zawsze. Zła praca wyciszania objawia się tym że kiedy słuchamy sobie stacji, po załączeniu ARcz. Urządzenie milknie i "otwiera się" na kilku silniejszych stacjach jeszcze byle jak. Z mojej praktyki wynika że ten obwód należy wyłączyć raz na zawsze ponieważ nie wszystkie stacje zwłaszcza lokalne małe "wypierdki"a'1kW na głowę są po prostu wycinane i za żadne skarby nie da się tego porządnie ustawić. Teraz odnajdujemy obwody odpowiedzialne za faktyczne ARCz i odlutowujemy od przełącznika ARCz na płycie czołowej a następnie lutujemy na stałe załączając ARCz raz a dobrze (na stałe). Po uzyskaniu załączonej na stałe ARCz przełącznik wykorzystamy do BFO na fale krótkie. Jak budujemy BFO? Swego czasu publikowałem temat "Nowe VFO do nowego i starego sprzętu"  Tu na forum. Jest tam opisany próbnik kwarców. Zrobiony na BF964S. Ten generator wydaje ponad pół Volta w.cz. Gdyby znaleźć kwarc na pasmo amatorskie i podłączyć antenę to kluczując można "obtańcować" pół Europy np. na paśmie 7 MHz. Nam jednak nie będzie potrzebny kwarc pasmowy a tylko kwarc o częstotliwości 2 MHz. Ale nie łudźmy się że zamontowanie kwarcu w generatorze tak po prostu pozwoli na prawidłowy odbiór CW i SSB na pasmach. NIE! Tu trzeba zrobić odstrojenie w górę albo w dół o ok. 5 kHz. Czyli ze trzeba w szereg z kwarcem zamontować cewkę nawiniętą na karkasie z rdzeniem, tak jak robi się do przestrojenia CB radio w zera. Tylko że tu cewka powinna mieć ok 50 zwojów a nie 30 jak do CB. Jeśli zastosujemy trymer aby podbić częstotliwość w górę ( w szereg) powinien mieć ok 50 pF. Następnie znajdujemy miejsce w radiu na zamontowanie generatora a załączenie dokonujemy "odzyskanym" przełącznikiem ARCz. Teraz do generatora dolutowujemy kawałek koncentryka ( np. RG174) i na końcu odizolowujemy gorącą żyłę na długości ok 1,5 cm. Następnie wprowadzamy tę żyłę ( nie łącząc jej w radio) do bloku pośredniej 2 MHz poprzez istniejący z tyłu na tylnej ściance po prawej stronie ( patrząc od tyłu) otwór technologiczny jednak nie na wprost a lekko w dół aby weszła pomiędzy płytkę a obudowę a jej końcówka swobodnie wystawała wewnątrz układu. Można ekran będący na zewnątrz dolutować do obudowy. Wtedy nam to nie wyleci, pamiętajmy że "gorąca żyła nie może dotykać elementów obwodów 2 MHz. Generator ma jedynie opromieniować właściwą częstotliwością te obwody. Nastąpi wtedy odtworzenie nośnej i prawidłowy odbiór SSB i CW. Jednocześnie taki "odlot" częstotliwości od znamionowej 2 MHz pozwoli na prawidłowe ( względnie) zadziałanie automatyki. Po takiej przeróbce powinniśmy prawidłowo ( względnie ) odbierać CW i SSB na pasmach 7, 21 i 18 MHz jednocześnie musimy pamiętać jeszcze o jednej sprawie. Mianowicie że TE OBWODY BYŁY PROJEKTOWANE DO KRÓTKICH ANTEN!!!! Dlatego żadne super dipole na pasmo 80 metrów a co lepsze na 160 metrów nie zapewnią prawidłowego odbioru! Wręcz odwrotnie! Jedno wielkie przesterowanie. Prowizoryczna antena drutowa np KD9WZO ( Kawał Drutu 9 ( metrów)Wywalony Za Okno) to jedyna ewentualna  możliwość polepszenia odbioru. Pozostaje pasmo 80 metrów bo wiem że zapytacie mnie o to. TU potrzebna jest wymiana cewek z pasma 49 metrów. Cewki powinny być idealnie nawinięte i indukcyjność powinna wynosić 7 uH. a nie 4 jak na 49 metrów. Uprzedzając kolejne pytanie wymiana rdzeni nic nie da bo TU potrzebna jest SEM czyli Siła Elektromotoryczna Indukcji a ta jak wiadomo jest tym większa im większa jest liczba zwojów. Wymiana rdzenia zamieni układ w zespół dławików a nie w filter wejściowy do krótkich anten czyli odbiornika tej klasy. No ale jak ktoś ma możliwości to można spróbować takie cewki dorobić. Analizowałem te obwody wejściowe ,jak ktoś jest zainteresowany zamieszczę rysunki z opracowania. Na razie życzę dobrej zabawy z modernizacją. <img src="https://hm-test.labus.life/images/smilies/cool.png" alt="Cool" title="Cool" class="smilie smilie_3" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Każdy lekarz ma swój...( FT950)]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3504.html</link>
			<pubDate>Sun, 03 Mar 2024 15:44:15 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=1810">SP3SUZ</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3504.html</guid>
			<description><![CDATA[Jest takie przysłowie,- " każdy lekarz ma swój cmentarz". Mam i ja. Ale zanim przejdę do meritum opowiem czego sprawa dotyczy i co trzeba moim zdaniem zrobić aby uniknąć zniszczenia radia. Zadzwonił do mnie kolega i opowiedział rzecz dołującą. Miał YAESU FT 950 i niechcący podłączył napięcie zasilania 13,8V DC pod pracujący zasilacz. Nie zauważył ze zasilacz jest włączony. Ludzki błąd! Nastąpił "strzał" i radio zamilkło. Nie dało sie więcej załączyć. Po otwarciu obudowy okazało się ze obwód odpowiedzialny za załączenie głównego stycznika po prostu wyparował. Dosłownie! Ścieżki plus elementy, jedna wielka "czarna dziura" i smutek. Kiedy urządzenie do mnie trafiło było już u kilku fachowców. Każdy odmawiał. Ja postanowiłem sprawdzić CO jeszcze padło. W tym celu "podmostkowałem" główny stycznik i podałem napięcie na układ... Okazało się że tu producenci skrewili konkretnie. Owszem napięcie jest, po zmostkowaniu 13,8V zadziałał nawet procesor ale wyświetlacz dalej ciemny i żadna funkcja nawet nie "miauknie" ! czyli trzeba "kopać dalej" ale ja wymiękam bo nie ma gwarancji na to ze jak uzupełnię na "mordce" wyświetlacza kolejne napięcia coś jeszcze nie "poleci " i to konkretnie już wtedy... <br />
Jednak patrząc na układ i studiując serwisówkę stwierdzam że:<br />
YAESU w tym przypadku zrobiło bubla co się zowie! A jeśli któryś z Was ma takie urządzenie to niech popatrzy na serwisówkę ( strona 71) i poogląda CO jest źle a raczej czego brakuje że to "strzeliło" i to konkretnie. Po pierwsze nawet w najgorszym chłamie z CB radio na wejściu zasilania jest zamontowana potężna ( jak na CB radio ) dioda zapobiegająca dwóm sprawom. Po pierwsze przypadkowemu odwrotnemu podłączeniu napięcia ( wtedy ma mieć zwarcie i "odlecieć" chroniąc radio przed spaleniem) Po drugie chroni radio przy prawidłowym załączeniu przed "szpilką" która "resetuje" wszystkie półprzewodniki a im bardziej skomplikowane tym skuteczniej. TU w radiu za "miliony monet" ktoś z projektantów ( po zdalnym nauczaniu chyba) zapomniał zamontować takie zabezpieczenie. Wystarczył by zwykły DIAK telekomunikacyjny, albo w ostateczności dioda Zennera o mocy 2A na 12V ( maksymalnie wtedy przepuszcza 13,8 V) zabezpieczona kilkoma kondensatorami ( wartości 100 nF/100V  na przykład) i nie było by problemu. Kolejna rzecz to budowa układu sterującego załączeniem głównego przekaźnika. Po prostu źle pojęta oszczędność. Toż nawet "głupia" żarówka ma tranzystory kilkukrotnie mocniejsze i sprawniejsze! A TU! CO TO MIAŁO BYĆ????? Prowizorka?! Tranzystory wielkości pół na pół milimetra. Diody "symboliczne" wielkości łebka od szpilki, i TO miało wytrzymać różnego typu i przeznaczenia zasilacze często przewidziane na ciężkie warunki? No kpina jakaś po prostu! Wiadomo że jak nastąpi powódź albo nie daj Boże trzęsienie Ziemi to wszyscy "nasi" będą potrzebni do zapewnienia łączności. I co? Radio ma paść bo akumulator 12V od kombajnu Bizon lub od "zabiedzonego" C 360 przestrzeli układ zasilania??? Noż.... ( przeklął bym jak sierżant w wojsku ale forum czytają dzieci). Jest JESZCZE JEDFNO zagrożenie! Napięcie 12V po podłączeniu do zasilacza cały czas zasila procesor i układy logiczne!! Czy Wy myślicie że są tam jakieś zabezpieczenia aby nic złego nie nastąpiło? Otóż nie! NIC kompletnie poza kilkoma symbolicznymi kondensatorkami. Czyli że oprócz "odparowania" układu załączenia przekaźnika jeszcze zagrożony jest procesor! Po prostu kreskówka "SĄSIEDZI" to przy tym Pikuś. <br />
<br />
CO PROPONUJĘ ZROBIĆ... <br />
Zapobiegawczo skoro nie chce się Wam grzebać w radiu to trzeba zabezpieczyć zasilacz. Po pierwsze zamontować światełko na pulpicie żeby było wiadomo kiedy jest włączony. Po drugie dobrze jest zamontować na wyjściu pomiędzy plusem a minusem diodę Zennera 12V, o mocy 2 do 5Amper . Taka dioda ma napięcie graniczne 13,8 V więc pozwoli zasilić radio pełnym napięciem potrzebnym do pracy. Kolejna sprawa to załączenie wentylatora chłodzenia zasilacza bezpośrednio na wyjście 12V. Niech sobie "kręci"! Za to po wyłączeniu zasilacza rozładuje stabilizatory i elektrolity do zera co pozwoli na bezpieczne podłączenie każdego radia bez szkody dla układów. jest jeszcze jedno " ALE..." Czyli oporniki rozładowujące na kondensatorach elektrolitycznych w zasilaczu. Sprawdźcie to! Te oporniki muszą być sprawne! Jeżeli któryś "odleciał" lub takowych nie ma trzeba je obliczyć i wstawić. Kondensator nie zabezpieczony opornikiem rozładowczym źle pracuje i ładuje się nadmiernie. Nawet po wyłączeniu do niczego nie podłączonego zasilacza na zaciskach plus i minus potrafi przez to dłuższy czas pozostawać napięcie! Wkładamy kabel od transcivera i następuje "strzał" w elektronikę! Bo taki nadmiernie naładowany kondensator ma ładunek dużo większy niż nominalnie zaprojektowany w układzie i w takiej sytuacji tworzą się tzw. "szpilki" czyli króciuteńkie impulsy napięcia ( pojedyncze) które pustoszą układy tranzystorowe. Szczególnie w niedorobionych urządzeniach za "miliony monet" gdzie procesor jest "puszczony na prosto" bez żadnej prawdziwej ochrony. <br />
Bawcie się dobrze! <br />
PS <br />
Owszem dobrze było by odciąć w transciverze ową płytkę i ją przeprojektować. taki eksperyment może się czasem udać ale pozostaje jeszcze stabilizator na układzie pulpitu. Tam jest stabilizator z układem odniesienia na tranzystorze polowym. Tzw. stabilizator precyzyjny i to ciężko będzie poprawić. Ale to kwestia tego co zrobi właścicel radia. Ja swoje powiedziałem, bubel i tyle!<br />
 <br />
<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15411" target="_blank" title="">FT-950_serv.pdf</a> (Rozmiar: 10.65 MB / Pobrań: 433)
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jest takie przysłowie,- " każdy lekarz ma swój cmentarz". Mam i ja. Ale zanim przejdę do meritum opowiem czego sprawa dotyczy i co trzeba moim zdaniem zrobić aby uniknąć zniszczenia radia. Zadzwonił do mnie kolega i opowiedział rzecz dołującą. Miał YAESU FT 950 i niechcący podłączył napięcie zasilania 13,8V DC pod pracujący zasilacz. Nie zauważył ze zasilacz jest włączony. Ludzki błąd! Nastąpił "strzał" i radio zamilkło. Nie dało sie więcej załączyć. Po otwarciu obudowy okazało się ze obwód odpowiedzialny za załączenie głównego stycznika po prostu wyparował. Dosłownie! Ścieżki plus elementy, jedna wielka "czarna dziura" i smutek. Kiedy urządzenie do mnie trafiło było już u kilku fachowców. Każdy odmawiał. Ja postanowiłem sprawdzić CO jeszcze padło. W tym celu "podmostkowałem" główny stycznik i podałem napięcie na układ... Okazało się że tu producenci skrewili konkretnie. Owszem napięcie jest, po zmostkowaniu 13,8V zadziałał nawet procesor ale wyświetlacz dalej ciemny i żadna funkcja nawet nie "miauknie" ! czyli trzeba "kopać dalej" ale ja wymiękam bo nie ma gwarancji na to ze jak uzupełnię na "mordce" wyświetlacza kolejne napięcia coś jeszcze nie "poleci " i to konkretnie już wtedy... <br />
Jednak patrząc na układ i studiując serwisówkę stwierdzam że:<br />
YAESU w tym przypadku zrobiło bubla co się zowie! A jeśli któryś z Was ma takie urządzenie to niech popatrzy na serwisówkę ( strona 71) i poogląda CO jest źle a raczej czego brakuje że to "strzeliło" i to konkretnie. Po pierwsze nawet w najgorszym chłamie z CB radio na wejściu zasilania jest zamontowana potężna ( jak na CB radio ) dioda zapobiegająca dwóm sprawom. Po pierwsze przypadkowemu odwrotnemu podłączeniu napięcia ( wtedy ma mieć zwarcie i "odlecieć" chroniąc radio przed spaleniem) Po drugie chroni radio przy prawidłowym załączeniu przed "szpilką" która "resetuje" wszystkie półprzewodniki a im bardziej skomplikowane tym skuteczniej. TU w radiu za "miliony monet" ktoś z projektantów ( po zdalnym nauczaniu chyba) zapomniał zamontować takie zabezpieczenie. Wystarczył by zwykły DIAK telekomunikacyjny, albo w ostateczności dioda Zennera o mocy 2A na 12V ( maksymalnie wtedy przepuszcza 13,8 V) zabezpieczona kilkoma kondensatorami ( wartości 100 nF/100V  na przykład) i nie było by problemu. Kolejna rzecz to budowa układu sterującego załączeniem głównego przekaźnika. Po prostu źle pojęta oszczędność. Toż nawet "głupia" żarówka ma tranzystory kilkukrotnie mocniejsze i sprawniejsze! A TU! CO TO MIAŁO BYĆ????? Prowizorka?! Tranzystory wielkości pół na pół milimetra. Diody "symboliczne" wielkości łebka od szpilki, i TO miało wytrzymać różnego typu i przeznaczenia zasilacze często przewidziane na ciężkie warunki? No kpina jakaś po prostu! Wiadomo że jak nastąpi powódź albo nie daj Boże trzęsienie Ziemi to wszyscy "nasi" będą potrzebni do zapewnienia łączności. I co? Radio ma paść bo akumulator 12V od kombajnu Bizon lub od "zabiedzonego" C 360 przestrzeli układ zasilania??? Noż.... ( przeklął bym jak sierżant w wojsku ale forum czytają dzieci). Jest JESZCZE JEDFNO zagrożenie! Napięcie 12V po podłączeniu do zasilacza cały czas zasila procesor i układy logiczne!! Czy Wy myślicie że są tam jakieś zabezpieczenia aby nic złego nie nastąpiło? Otóż nie! NIC kompletnie poza kilkoma symbolicznymi kondensatorkami. Czyli że oprócz "odparowania" układu załączenia przekaźnika jeszcze zagrożony jest procesor! Po prostu kreskówka "SĄSIEDZI" to przy tym Pikuś. <br />
<br />
CO PROPONUJĘ ZROBIĆ... <br />
Zapobiegawczo skoro nie chce się Wam grzebać w radiu to trzeba zabezpieczyć zasilacz. Po pierwsze zamontować światełko na pulpicie żeby było wiadomo kiedy jest włączony. Po drugie dobrze jest zamontować na wyjściu pomiędzy plusem a minusem diodę Zennera 12V, o mocy 2 do 5Amper . Taka dioda ma napięcie graniczne 13,8 V więc pozwoli zasilić radio pełnym napięciem potrzebnym do pracy. Kolejna sprawa to załączenie wentylatora chłodzenia zasilacza bezpośrednio na wyjście 12V. Niech sobie "kręci"! Za to po wyłączeniu zasilacza rozładuje stabilizatory i elektrolity do zera co pozwoli na bezpieczne podłączenie każdego radia bez szkody dla układów. jest jeszcze jedno " ALE..." Czyli oporniki rozładowujące na kondensatorach elektrolitycznych w zasilaczu. Sprawdźcie to! Te oporniki muszą być sprawne! Jeżeli któryś "odleciał" lub takowych nie ma trzeba je obliczyć i wstawić. Kondensator nie zabezpieczony opornikiem rozładowczym źle pracuje i ładuje się nadmiernie. Nawet po wyłączeniu do niczego nie podłączonego zasilacza na zaciskach plus i minus potrafi przez to dłuższy czas pozostawać napięcie! Wkładamy kabel od transcivera i następuje "strzał" w elektronikę! Bo taki nadmiernie naładowany kondensator ma ładunek dużo większy niż nominalnie zaprojektowany w układzie i w takiej sytuacji tworzą się tzw. "szpilki" czyli króciuteńkie impulsy napięcia ( pojedyncze) które pustoszą układy tranzystorowe. Szczególnie w niedorobionych urządzeniach za "miliony monet" gdzie procesor jest "puszczony na prosto" bez żadnej prawdziwej ochrony. <br />
Bawcie się dobrze! <br />
PS <br />
Owszem dobrze było by odciąć w transciverze ową płytkę i ją przeprojektować. taki eksperyment może się czasem udać ale pozostaje jeszcze stabilizator na układzie pulpitu. Tam jest stabilizator z układem odniesienia na tranzystorze polowym. Tzw. stabilizator precyzyjny i to ciężko będzie poprawić. Ale to kwestia tego co zrobi właścicel radia. Ja swoje powiedziałem, bubel i tyle!<br />
 <br />
<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15411" target="_blank" title="">FT-950_serv.pdf</a> (Rozmiar: 10.65 MB / Pobrań: 433)
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zasilacz QJ-1830SC]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3035.html</link>
			<pubDate>Wed, 10 Jan 2024 20:01:46 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=424">SP9LAP</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3035.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">WENTYLATOR<br />
<br />
Na wielu forach w postach dotyczących zasilacza QJ-1830SC pojawiają się uwagi jego użytkowników dotyczące denerwującego włączania się wentylatora i związanego tym hałasu podczas pracy z małym poborem mocy (np. podczas pracy trx-a w trybie odbioru).<br />
U mnie również występowało to zjawisko. W związku z tym postanowiłem dokonać prostej modyfikacji opisanej na mods.dk. Polega ona na wlutowaniu diody zenera równolegle do termostatu bimetalicznego zainstalowanego na radiatorze do którego przykręcone są tranzystory mocy wykorzystywane w zasilaczu. Przed modyfikacją po przekroczeniu temperatury zadziałania termostatu i zwarciu jego styków następowało podanie napięcia 12V (z układu 7812) na wentylator. Schładzał on cały układ (radiator+ termostat) do momentu przy którym następuje rozwarcie styków i wyłączenie wentylatora. Wentylator pracował w trybie przerywanym. Po modyfikacji wentylator działa w sposób ciągły. W sytuacji gdy styki termostatu są rozwarte na wentylator podawane jest obniżone napięcie (12V minus napięcie spolaryzowanej zaporowo diody zenera w moim przypadku 12V – 6,2V). Przy obniżonym napięciu wentylator pracuje cicho z akceptowalnym poziomem hałasu. Gdy temperatura układu zaczyna rosnąć (np. nadawanie) następuje zwarcie termostatu i podanie 12V na wentylator, zaczyna on pracować z pełna mocą. Przy odbiorze (pobór prądu ok. 4A) wentylator nie wchodzi w tryb pełnej mocy.<br />
Zastosowałem diodę zenera 6,2V/5W. W trakcie pracy robi się ona ciepła (ale nie gorąca). Żeby nie podgrzewać czujnika i wpływać na jego działanie, jej doprowadzenia zostały wygięte w połowie długości w kształt litery „U” a następnie bez skracania przylutowane bezpośrednio do termostatu. Tworzą radiator oprowadzający ciepło wytwarzane prze diodę.<br />
Ponadto na tym etapie prac:<br />
po stronie pierwotnej transformatora: wymieniłem rezystor przy zielonej diodzie LED obok wyłącznika na 75 kOm (było 150 kOm??)  - dioda zaczęła świecić po włączeniu zasilacza, dolutowałem (na zasadzie, że „nie zaszkodzi” <img src="https://hm-test.labus.life/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> ..): na włączniku zasilania kondensator 10nF/3kV, którego nie było (jest na schemacie z internetu, równolegle do uzwojenia pierwotnego), kondensatory 10nF+0,1uF do kondensatorów elektrolitycznych (8x4700uF) po mostku prostowniczym  (od strony druku) i na wyjściu zasilacza bezpośrednio na zaciskach. Był tam już kondensator elektrolityczny i rezystor obciążający wstępnie wyjście zasilacza.<br />
<br />
Załączam pliki:<br />
znaleziony gdzieś w internecie schemat zasilacza QJ-1830SC. Dotyczy jednak jak mi się wydaje starszej jego wersji (2010 r.) o której na jakimś forum przeczytałem, że to „chińskie badziewie z prostownikiem zrobionym z pęczka diod”. W moim zasilaczu nie ma już transformatora z dzielonym uzwojeniem wtórnym - zastosowano 35A mostek prostowniczy, prostownik dla regulatora napięcia na układzie LM324 jest jednopołówkowy (uwaga na błędnie ponumerowane wyprowadzenia układu LM324 na schemacie). Na radiatorze z 6+1 tranzystorami mocy zainstalowany jest układ 7812, który dostarcza 12V dla wentylatora. Amperomierz i woltomierz mają jakieś potencjometry regulacyjne. Ponieważ mój zasilacz jest sprawny nie analizowałem dokładnie zgodności i różnic tego schematu z posiadanym urządzeniem.<br />
Schemat z załączonego pliku zawierający dodatkowo dorysowane zauważone różnice i zmiany, które wykonałem po modyfikacji termostatu.<br />
Zdjęcia zasilacza po zdjęciu obudowy  (na jednym z nich widoczny zabłąkany tyrystor przymierzany do układu CROWBAR), zdjęcia z modyfikacjami w tym z modyfikacją termostatu.</div>
<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=14554" target="_blank" title="">DSC06624.JPG</a> (Rozmiar: 147.58 KB / Pobrań: 2405)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15310" target="_blank" title="">DSC06626.JPG</a> (Rozmiar: 174.32 KB / Pobrań: 2354)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15311" target="_blank" title="">DSC06632.JPG</a> (Rozmiar: 152.3 KB / Pobrań: 2344)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15312" target="_blank" title="">DSC06638.JPG</a> (Rozmiar: 161.27 KB / Pobrań: 2349)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15313" target="_blank" title="">DSC06660.JPG</a> (Rozmiar: 175.15 KB / Pobrań: 2325)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15314" target="_blank" title="">DSC06667.JPG</a> (Rozmiar: 117.83 KB / Pobrań: 839)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15315" target="_blank" title="">QJ1830.pdf</a> (Rozmiar: 33.54 KB / Pobrań: 542)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15316" target="_blank" title="">Sch_QJ1830SC_2.pdf</a> (Rozmiar: 181.8 KB / Pobrań: 560)
<hr class="mycode_hr" />
<br />
UKŁAD CROWBAR i DODATKI<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Parę miesięcy na giełdzie sprzętu krótkofalowego zamieszczono ogłoszenie o mniej więcej takiej treści: „sprzedam niesprawny zasilacz wraz transceiverem który uległ uszkodzeniu w wyniku jego awarii” (..szybko znalazł się nabywca, cena była atrakcyjna..). Gdy przejrzeć fora radioamatorów okazuje się, że takie przypadki nie są odosobnione. Wynikają z braku zabezpieczenia przed pojawieniem się wysokiego napięcia na wyjściu zasilacza w przypadku jego awarii. Na wyjściu może  pojawić się wówczas napięcie zza mostka prostowniczego, ok. 24V lub więcej.<br />
Ponieważ jestem użytkownikiem zasilacza QJ-1830SC, który jak wiele innych  nie ma zabezpieczenia przed taką sytuacją, postanowiłem wyposażyć go w prosty układ CROWBAR dołączony do wyjścia. Układ został zmontowany na jednostronnej płytce uniwersalnej o rastrze 5,08 mm  kupionej parę lat temu w CONRADZIE (conrad.pl). Są w TME.<br />
Zabezpieczenie działa w następujący sposób: w przypadku wzrostu napięcia na wyjściu zasilacza (awaria) o ok. 0,6-0,7V powyżej napięcia przebicia diody zenera (w przypadku braku rezystora w bramce tyrystora) płynący prąd aktywuje tyrystor, który zwiera wyjście zasilacza i powoduje przepalenie bezpiecznika znajdującego się przed układem CROWBAR. Jeżeli zastosujemy rezystor w bramce tyrystora (R2 na rysunku) możemy podwyższyć napięcie zadziałania układu z daną diodą (spotykana wartość w układach od kilku do kilkuset omów). Ja z kilku diod zenera 16V/5W znalazłem taką której napięcie przebicia wynosi 16,1V (pozostałe miały ok. 15,5V) i rezystor widoczny na projekcie płytki zastąpiłem zworką. Mój układ aktywuje się przy ok. 16,8V (maks. napięcie wyjściowe zasilacza15,9V). Przed podłączeniem do zasilacza układ był testowany przy użyciu zasilacza z regulowanym napięciem i ograniczeniem prądowym. Przy jego użyciu testowałem również diody zenera. <br />
Płytka układu CROWBAR razem z tyrystorem została przymocowana do dolnej części obudowy zasilacza, wykorzystałem istniejące otwory. Tyrystor CLA100E1200HB  przykręcony został bezpośrednio „na paście termoprzewodzącej" z mikową przekładką. Do mocowania płytki z elementami użyłem 5 mm plastikowej tulejki dystansowej, która zapewnia odstęp od blaszanej obudowy. Montaż układu należy zacząć od odpowiedniego wygięcia wyprowadzeń tyrystora i połączenia go z płytką, tak aby pasowały do siebie wszystkie otwory. Elektrody tyrystora zostały podłączone grubym przewodem do „zapalniczkowego” gniazda zasilacza.<br />
Ponieważ transformator jest najważniejszym  i najtrudniejszym do naprawy elementem zasilacza i tylko jego można skutecznie ochraniać przy pomocy tak powolnych zabezpieczeń jak bezpieczniki topikowe, na jego uzwojeniach wtórnych w oprawkach montowanych na przewodach zainstalowałem bezpieczniki: samochodowy 30A na uzwojeniu „głównym” i szybki 200mA (przy 32A płynie prze niego ok. 160mA) na dodatkowym uzwojeniu dla układu regulacji na LM324.  Bezpiecznik 30A powinien przepalić się w przypadku uszkodzenia zasilacza i zadziałania układu CROWBAR. Uzwojenie pierwotne jest zabezpieczone bezpiecznikiem fabrycznie.<br />
Są opinie, że tyrystor z układu CROWBAR w celu ochrony sprawnych elementów zasilacza przed przeciążeniem powinien w trakcie awarii zwierać układ za mostkiem prostowniczym. Ja jednak wyznaję pogląd, że CROWBAR zwierający wyjście zasilacza w przypadku pojawienia się wysokiego napięcia na jego zaciskach chroni nie tylko wszystkie urządzenia do niego podłączone, ale  chroni również sprawny zasilacz w przypadku wzrostu napięcia pochodzącego od zasilanych urządzeń lub innych do nich podłączonych (np. wzmacniaczy mocy.. ale raczej tranzystorowych..  od 3KV uchronić będzie się trudno..).<br />
Po podłączeniu układu CROWBAR do wyjścia zasilacza okazało się, że podczas włączania zasilacza aktywuje się on, zwiera wyjście i powoduje zadziałanie układu zabezpieczającego przed zwarciem w który wyposażony jest zasilacz (w QJ-1830SC można „bezkarnie” zwierać wyjście co powoduje spadek napięcia i prądu do ok. zera). Okazało się (oscyloskop), że w momencie włączenia zasilacz  generuje „pik” na wyjściu dochodzący do 20V, co powodowało zadziałanie układu CROWBAR. Problemu nie rozwiązał zainstalowany na wyjściu transil 5KP14A (to taka mało precyzyjna dioda zenera z dużym rozrzutem napięcia przebicia - oznaczenie sugeruje 14V, która w impulsie może przenosić duże moce). Z kilku jednego typu przy pomocy zasilacza regulowanego z ograniczeniem prądu dobrałem taki, który zaczynał przewodzić przy napięciu ok. 16,8V (trochę powyżej zadziałania układu CROWBAR). Pomimo to zostawiłem go jako element zabezpieczający przed szybkimi przepięciami o dużej amplitudzie, które mogą pochodzić również od zasilanych urządzeń, nie zaszkodzi. Zjawisko to potwierdziło jednak, że układ CROWBAR działa poprawnie.<br />
Bezsensowne wydawało mi się podwyższanie napięcia zadziałania układu zabezpieczającego (wymiana diody lub rezystorem w bramce  tyrystora) do poziomu przy którym nie będzie się  aktywować podczas włączania zasilacza, postanowiłem wykonać dodatkowy układ miękkiego startu. O czym wkrótce.</div>

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15324" target="_blank" title="">CROWBAR_20240108_0001.pdf</a> (Rozmiar: 40.98 KB / Pobrań: 518)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15325" target="_blank" title="">Crowbar.jpg</a> (Rozmiar: 77.32 KB / Pobrań: 730)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15326" target="_blank" title="">DSC06640.JPG</a> (Rozmiar: 71.77 KB / Pobrań: 759)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15327" target="_blank" title="">DSC06643.JPG</a> (Rozmiar: 137.64 KB / Pobrań: 703)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15328" target="_blank" title="">DSC06656.JPG</a> (Rozmiar: 169.19 KB / Pobrań: 752)
<br />
<hr class="mycode_hr" />
Z jakiś powodów nie mogę przeprowadzić pełnej edycji posta, może ktoś wie dlaczego?? Szybka edycja działa.<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15320" target="_blank" title="">edycja.jpg</a> (Rozmiar: 327.47 KB / Pobrań: 720)
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">WENTYLATOR<br />
<br />
Na wielu forach w postach dotyczących zasilacza QJ-1830SC pojawiają się uwagi jego użytkowników dotyczące denerwującego włączania się wentylatora i związanego tym hałasu podczas pracy z małym poborem mocy (np. podczas pracy trx-a w trybie odbioru).<br />
U mnie również występowało to zjawisko. W związku z tym postanowiłem dokonać prostej modyfikacji opisanej na mods.dk. Polega ona na wlutowaniu diody zenera równolegle do termostatu bimetalicznego zainstalowanego na radiatorze do którego przykręcone są tranzystory mocy wykorzystywane w zasilaczu. Przed modyfikacją po przekroczeniu temperatury zadziałania termostatu i zwarciu jego styków następowało podanie napięcia 12V (z układu 7812) na wentylator. Schładzał on cały układ (radiator+ termostat) do momentu przy którym następuje rozwarcie styków i wyłączenie wentylatora. Wentylator pracował w trybie przerywanym. Po modyfikacji wentylator działa w sposób ciągły. W sytuacji gdy styki termostatu są rozwarte na wentylator podawane jest obniżone napięcie (12V minus napięcie spolaryzowanej zaporowo diody zenera w moim przypadku 12V – 6,2V). Przy obniżonym napięciu wentylator pracuje cicho z akceptowalnym poziomem hałasu. Gdy temperatura układu zaczyna rosnąć (np. nadawanie) następuje zwarcie termostatu i podanie 12V na wentylator, zaczyna on pracować z pełna mocą. Przy odbiorze (pobór prądu ok. 4A) wentylator nie wchodzi w tryb pełnej mocy.<br />
Zastosowałem diodę zenera 6,2V/5W. W trakcie pracy robi się ona ciepła (ale nie gorąca). Żeby nie podgrzewać czujnika i wpływać na jego działanie, jej doprowadzenia zostały wygięte w połowie długości w kształt litery „U” a następnie bez skracania przylutowane bezpośrednio do termostatu. Tworzą radiator oprowadzający ciepło wytwarzane prze diodę.<br />
Ponadto na tym etapie prac:<br />
po stronie pierwotnej transformatora: wymieniłem rezystor przy zielonej diodzie LED obok wyłącznika na 75 kOm (było 150 kOm??)  - dioda zaczęła świecić po włączeniu zasilacza, dolutowałem (na zasadzie, że „nie zaszkodzi” <img src="https://hm-test.labus.life/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> ..): na włączniku zasilania kondensator 10nF/3kV, którego nie było (jest na schemacie z internetu, równolegle do uzwojenia pierwotnego), kondensatory 10nF+0,1uF do kondensatorów elektrolitycznych (8x4700uF) po mostku prostowniczym  (od strony druku) i na wyjściu zasilacza bezpośrednio na zaciskach. Był tam już kondensator elektrolityczny i rezystor obciążający wstępnie wyjście zasilacza.<br />
<br />
Załączam pliki:<br />
znaleziony gdzieś w internecie schemat zasilacza QJ-1830SC. Dotyczy jednak jak mi się wydaje starszej jego wersji (2010 r.) o której na jakimś forum przeczytałem, że to „chińskie badziewie z prostownikiem zrobionym z pęczka diod”. W moim zasilaczu nie ma już transformatora z dzielonym uzwojeniem wtórnym - zastosowano 35A mostek prostowniczy, prostownik dla regulatora napięcia na układzie LM324 jest jednopołówkowy (uwaga na błędnie ponumerowane wyprowadzenia układu LM324 na schemacie). Na radiatorze z 6+1 tranzystorami mocy zainstalowany jest układ 7812, który dostarcza 12V dla wentylatora. Amperomierz i woltomierz mają jakieś potencjometry regulacyjne. Ponieważ mój zasilacz jest sprawny nie analizowałem dokładnie zgodności i różnic tego schematu z posiadanym urządzeniem.<br />
Schemat z załączonego pliku zawierający dodatkowo dorysowane zauważone różnice i zmiany, które wykonałem po modyfikacji termostatu.<br />
Zdjęcia zasilacza po zdjęciu obudowy  (na jednym z nich widoczny zabłąkany tyrystor przymierzany do układu CROWBAR), zdjęcia z modyfikacjami w tym z modyfikacją termostatu.</div>
<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=14554" target="_blank" title="">DSC06624.JPG</a> (Rozmiar: 147.58 KB / Pobrań: 2405)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15310" target="_blank" title="">DSC06626.JPG</a> (Rozmiar: 174.32 KB / Pobrań: 2354)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15311" target="_blank" title="">DSC06632.JPG</a> (Rozmiar: 152.3 KB / Pobrań: 2344)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15312" target="_blank" title="">DSC06638.JPG</a> (Rozmiar: 161.27 KB / Pobrań: 2349)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15313" target="_blank" title="">DSC06660.JPG</a> (Rozmiar: 175.15 KB / Pobrań: 2325)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15314" target="_blank" title="">DSC06667.JPG</a> (Rozmiar: 117.83 KB / Pobrań: 839)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15315" target="_blank" title="">QJ1830.pdf</a> (Rozmiar: 33.54 KB / Pobrań: 542)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15316" target="_blank" title="">Sch_QJ1830SC_2.pdf</a> (Rozmiar: 181.8 KB / Pobrań: 560)
<hr class="mycode_hr" />
<br />
UKŁAD CROWBAR i DODATKI<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Parę miesięcy na giełdzie sprzętu krótkofalowego zamieszczono ogłoszenie o mniej więcej takiej treści: „sprzedam niesprawny zasilacz wraz transceiverem który uległ uszkodzeniu w wyniku jego awarii” (..szybko znalazł się nabywca, cena była atrakcyjna..). Gdy przejrzeć fora radioamatorów okazuje się, że takie przypadki nie są odosobnione. Wynikają z braku zabezpieczenia przed pojawieniem się wysokiego napięcia na wyjściu zasilacza w przypadku jego awarii. Na wyjściu może  pojawić się wówczas napięcie zza mostka prostowniczego, ok. 24V lub więcej.<br />
Ponieważ jestem użytkownikiem zasilacza QJ-1830SC, który jak wiele innych  nie ma zabezpieczenia przed taką sytuacją, postanowiłem wyposażyć go w prosty układ CROWBAR dołączony do wyjścia. Układ został zmontowany na jednostronnej płytce uniwersalnej o rastrze 5,08 mm  kupionej parę lat temu w CONRADZIE (conrad.pl). Są w TME.<br />
Zabezpieczenie działa w następujący sposób: w przypadku wzrostu napięcia na wyjściu zasilacza (awaria) o ok. 0,6-0,7V powyżej napięcia przebicia diody zenera (w przypadku braku rezystora w bramce tyrystora) płynący prąd aktywuje tyrystor, który zwiera wyjście zasilacza i powoduje przepalenie bezpiecznika znajdującego się przed układem CROWBAR. Jeżeli zastosujemy rezystor w bramce tyrystora (R2 na rysunku) możemy podwyższyć napięcie zadziałania układu z daną diodą (spotykana wartość w układach od kilku do kilkuset omów). Ja z kilku diod zenera 16V/5W znalazłem taką której napięcie przebicia wynosi 16,1V (pozostałe miały ok. 15,5V) i rezystor widoczny na projekcie płytki zastąpiłem zworką. Mój układ aktywuje się przy ok. 16,8V (maks. napięcie wyjściowe zasilacza15,9V). Przed podłączeniem do zasilacza układ był testowany przy użyciu zasilacza z regulowanym napięciem i ograniczeniem prądowym. Przy jego użyciu testowałem również diody zenera. <br />
Płytka układu CROWBAR razem z tyrystorem została przymocowana do dolnej części obudowy zasilacza, wykorzystałem istniejące otwory. Tyrystor CLA100E1200HB  przykręcony został bezpośrednio „na paście termoprzewodzącej" z mikową przekładką. Do mocowania płytki z elementami użyłem 5 mm plastikowej tulejki dystansowej, która zapewnia odstęp od blaszanej obudowy. Montaż układu należy zacząć od odpowiedniego wygięcia wyprowadzeń tyrystora i połączenia go z płytką, tak aby pasowały do siebie wszystkie otwory. Elektrody tyrystora zostały podłączone grubym przewodem do „zapalniczkowego” gniazda zasilacza.<br />
Ponieważ transformator jest najważniejszym  i najtrudniejszym do naprawy elementem zasilacza i tylko jego można skutecznie ochraniać przy pomocy tak powolnych zabezpieczeń jak bezpieczniki topikowe, na jego uzwojeniach wtórnych w oprawkach montowanych na przewodach zainstalowałem bezpieczniki: samochodowy 30A na uzwojeniu „głównym” i szybki 200mA (przy 32A płynie prze niego ok. 160mA) na dodatkowym uzwojeniu dla układu regulacji na LM324.  Bezpiecznik 30A powinien przepalić się w przypadku uszkodzenia zasilacza i zadziałania układu CROWBAR. Uzwojenie pierwotne jest zabezpieczone bezpiecznikiem fabrycznie.<br />
Są opinie, że tyrystor z układu CROWBAR w celu ochrony sprawnych elementów zasilacza przed przeciążeniem powinien w trakcie awarii zwierać układ za mostkiem prostowniczym. Ja jednak wyznaję pogląd, że CROWBAR zwierający wyjście zasilacza w przypadku pojawienia się wysokiego napięcia na jego zaciskach chroni nie tylko wszystkie urządzenia do niego podłączone, ale  chroni również sprawny zasilacz w przypadku wzrostu napięcia pochodzącego od zasilanych urządzeń lub innych do nich podłączonych (np. wzmacniaczy mocy.. ale raczej tranzystorowych..  od 3KV uchronić będzie się trudno..).<br />
Po podłączeniu układu CROWBAR do wyjścia zasilacza okazało się, że podczas włączania zasilacza aktywuje się on, zwiera wyjście i powoduje zadziałanie układu zabezpieczającego przed zwarciem w który wyposażony jest zasilacz (w QJ-1830SC można „bezkarnie” zwierać wyjście co powoduje spadek napięcia i prądu do ok. zera). Okazało się (oscyloskop), że w momencie włączenia zasilacz  generuje „pik” na wyjściu dochodzący do 20V, co powodowało zadziałanie układu CROWBAR. Problemu nie rozwiązał zainstalowany na wyjściu transil 5KP14A (to taka mało precyzyjna dioda zenera z dużym rozrzutem napięcia przebicia - oznaczenie sugeruje 14V, która w impulsie może przenosić duże moce). Z kilku jednego typu przy pomocy zasilacza regulowanego z ograniczeniem prądu dobrałem taki, który zaczynał przewodzić przy napięciu ok. 16,8V (trochę powyżej zadziałania układu CROWBAR). Pomimo to zostawiłem go jako element zabezpieczający przed szybkimi przepięciami o dużej amplitudzie, które mogą pochodzić również od zasilanych urządzeń, nie zaszkodzi. Zjawisko to potwierdziło jednak, że układ CROWBAR działa poprawnie.<br />
Bezsensowne wydawało mi się podwyższanie napięcia zadziałania układu zabezpieczającego (wymiana diody lub rezystorem w bramce  tyrystora) do poziomu przy którym nie będzie się  aktywować podczas włączania zasilacza, postanowiłem wykonać dodatkowy układ miękkiego startu. O czym wkrótce.</div>

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15324" target="_blank" title="">CROWBAR_20240108_0001.pdf</a> (Rozmiar: 40.98 KB / Pobrań: 518)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15325" target="_blank" title="">Crowbar.jpg</a> (Rozmiar: 77.32 KB / Pobrań: 730)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15326" target="_blank" title="">DSC06640.JPG</a> (Rozmiar: 71.77 KB / Pobrań: 759)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15327" target="_blank" title="">DSC06643.JPG</a> (Rozmiar: 137.64 KB / Pobrań: 703)

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15328" target="_blank" title="">DSC06656.JPG</a> (Rozmiar: 169.19 KB / Pobrań: 752)
<br />
<hr class="mycode_hr" />
Z jakiś powodów nie mogę przeprowadzić pełnej edycji posta, może ktoś wie dlaczego?? Szybka edycja działa.<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15320" target="_blank" title="">edycja.jpg</a> (Rozmiar: 327.47 KB / Pobrań: 720)
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Konwerter Viasat rt4000n-xxx]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3475.html</link>
			<pubDate>Sat, 18 Nov 2023 18:47:12 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=2591">SQ6ILB</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3475.html</guid>
			<description><![CDATA[Do czegoś da się to wykorzystać? <br />
Zdjęcie poglądowe z netu.<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15202" target="_blank" title="">xde.jpg</a> (Rozmiar: 113.89 KB / Pobrań: 554)
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Do czegoś da się to wykorzystać? <br />
Zdjęcie poglądowe z netu.<br />

<br />
<img src="https://hm-test.labus.life/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=15202" target="_blank" title="">xde.jpg</a> (Rozmiar: 113.89 KB / Pobrań: 554)
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Porada dla użytkowników Kenwood TS-2000]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3465.html</link>
			<pubDate>Sat, 04 Nov 2023 19:12:26 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=1016">SQ8NZD</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3465.html</guid>
			<description><![CDATA[Jeśli nawet jeśli nie nadajecie a włącza się Wam wentylator co jest szczególnie dziwne , Nie nadaje a tuuuu wentylator zawala. Np.jak słucham sobie PR1 (225kHz) czy łal średnich. Nagżewa się lewy górny róg transceivera.<br />
<br />
Należy wyłączyć procesor DSP (opcja - PROC)<br />
<br />
Ja po dezaktywowaniu tej opcji mam spokój i nic mi nie przeszkadza.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jeśli nawet jeśli nie nadajecie a włącza się Wam wentylator co jest szczególnie dziwne , Nie nadaje a tuuuu wentylator zawala. Np.jak słucham sobie PR1 (225kHz) czy łal średnich. Nagżewa się lewy górny róg transceivera.<br />
<br />
Należy wyłączyć procesor DSP (opcja - PROC)<br />
<br />
Ja po dezaktywowaniu tej opcji mam spokój i nic mi nie przeszkadza.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Baofeng Eliminator baterii ]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3431.html</link>
			<pubDate>Wed, 12 Jul 2023 20:27:22 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=2644">SP7VMZ</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3431.html</guid>
			<description><![CDATA[Cześć!<br />
<br />
Właśnie padł akumulator/bateria w moim Baofengu UV-9R Plus i tak mnie naszło aby zbudować sobie własny aby móc zasilić go z "ogólnego" 12V. <br />
Czy któryś z Kolegów/Koleżanek już zrobił taki zasilacz? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć!<br />
<br />
Właśnie padł akumulator/bateria w moim Baofengu UV-9R Plus i tak mnie naszło aby zbudować sobie własny aby móc zasilić go z "ogólnego" 12V. <br />
Czy któryś z Kolegów/Koleżanek już zrobił taki zasilacz? ]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ericsson C702 ]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3422.html</link>
			<pubDate>Tue, 06 Jun 2023 06:06:39 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=135">SP8NTY</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3422.html</guid>
			<description><![CDATA[Witam, wpadł mi  w ręce ericsson na 70MHz i tu zaczynają się schody. Firmware R2A, wg. autora należy zmienić na wersję  R6A, na stronie są pliki w formacie .*MOT czym to wepchać do 27C512. Mam programator Willem oraz TL866, ten ostatni obsługuje tylko Intel HEX. Może ktoś z Kolegów zajmował się tematem i poradzi. Adres do strony <a href="http://www.komradio.com/c700.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://www.komradio.com/c700.html</a><br />
73!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam, wpadł mi  w ręce ericsson na 70MHz i tu zaczynają się schody. Firmware R2A, wg. autora należy zmienić na wersję  R6A, na stronie są pliki w formacie .*MOT czym to wepchać do 27C512. Mam programator Willem oraz TL866, ten ostatni obsługuje tylko Intel HEX. Może ktoś z Kolegów zajmował się tematem i poradzi. Adres do strony <a href="http://www.komradio.com/c700.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://www.komradio.com/c700.html</a><br />
73!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Gniazdo mikrofonowe: Kenwood/Icom (2XGND)]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3397.html</link>
			<pubDate>Sun, 09 Apr 2023 14:02:30 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=2808">SP9O</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3397.html</guid>
			<description><![CDATA[W radiu Kenwood w gnieździe mikrofonu są dwie masy:<br />
pod pin 7 jest masa do mikrofonu<br />
pod pin 8 jest masa do PPT<br />
Mając mikrofon nie Kenwood który ma wyprowadzenie na kablu tylko jedną masę jak podpiąć<br />
Czy można dwie masy pod pin 7 i pin 8 ze sobą złączyć zeby jedną masą można bylo z mikrofonu PTT i mic załączać.<br />
Pod pin 5 jest +8V mikrofon potrzebuje zasilanie i masę.<br />
.........<br />
W icom jest podobnie,pod pin 2 jest masa mikrofonu,pod pin 6 jest masa PTT.<br />
pin 2 +8V <br />
<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[W radiu Kenwood w gnieździe mikrofonu są dwie masy:<br />
pod pin 7 jest masa do mikrofonu<br />
pod pin 8 jest masa do PPT<br />
Mając mikrofon nie Kenwood który ma wyprowadzenie na kablu tylko jedną masę jak podpiąć<br />
Czy można dwie masy pod pin 7 i pin 8 ze sobą złączyć zeby jedną masą można bylo z mikrofonu PTT i mic załączać.<br />
Pod pin 5 jest +8V mikrofon potrzebuje zasilanie i masę.<br />
.........<br />
W icom jest podobnie,pod pin 2 jest masa mikrofonu,pod pin 6 jest masa PTT.<br />
pin 2 +8V <br />
<br />
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Amator 2 głowica UKF]]></title>
			<link>https://hm-test.labus.life/thread-3314.html</link>
			<pubDate>Sun, 18 Sep 2022 11:58:15 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://hm-test.labus.life/member.php?action=profile&uid=1810">SP3SUZ</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://hm-test.labus.life/thread-3314.html</guid>
			<description><![CDATA[Ta modyfikacja czyli przestrojenie na CCIR moze być dla najmłodszych z Kolegów wprawką przed zajęciem sie "poważnym" UKF czyli radiokomunikacyjnym na zakresach radioamatorskich. Głowica UKF w tym radiu do najłatwiejszych nie należy. Jednak mając Nana VNA, multimetr V640  plus sonda w.cz. oraz zestaw podstawowych narzędzi konstruktora można sobie zrobić porządny trening w modernizacji sprzętu i zaznajomić w dość prosty sposób z obwodami VHF. No więc przeróbkę zaczniemy od wyjęcia głowicy z odbiornika. Będzie nam potrzebny klucz małych rozmiarów do odkręcenia trzech (koszmarnych) blachowkrętów na jakie sprzęt ówczesnej UNITRY był montowany. Niestety tego nie przeskoczymy. Po odkręceniu plastikowej podstawy i odlutowaniu od gniazda antenowego przewodu, odwracamy podstawę i robimy komórką zdjęcie w dobrej rozdzielczości całego okablowania. Pomoże nam to podczas ponownego montażu głowicy do odbiornika. Po poluzowaniu blachowkrętów luzujemy kółko napędowe strojenia.  Teraz ostrożnie wysuwamy ośkę z kółka jednak tak aby nie spadła nam linka napędowa. Aby zapobiec spadnięciu kółka od lewej strony do otworu wsuwamy mały śrubokręt i delikatnie możemy go zamocować do konstrukcji aby nie wypadł z kółka. Teraz odwracamy podstawę i komórką możemy zrobić zdjęcie przewodów w dobrej rozdzielczości. Tak aby podczas ponownego montażu niczego nie pomylić. Ostrożnie odlutowujemy przewody i wyjmujemy głowicę z podstawy. Uważajcie ! Nie oderwijcie przewodów od anteny ferrytowej! <hr class="mycode_hr" />
Teraz kolej na głowicę. Aby ją wyjąć z obudowy trzeba poluzować śrubę odpowiedzialną za pokrywkę i zdjąć ją. Następnie odkręcamy dwie śrubki trzymające kondensator i ostrożnie odginamy blaszki wewnątrz obudowy utrzymujące płytkę na właściwym miejscu. Po wyjęciu głowicy odnajdujemy i wylutowujemy cztery kondensatory. C 104 - 33pF, C 110- 24pF,C 124 - 20 pF oraz C125 - 10 pF który zamieniamy na 3,3pF do 4,7 pF. ten C 125 jest odpowiedzialny za ARCZ i na paśmie wyższym powinien być o połowę mniejszy. Teraz możemy przystąpić do ustalenia wielkości nowych kondensatorów w głowicy. Zaczynamy jak zwykle od wejścia. Kabel od NanoVNA (od strony nadajnika ) w moim wypadku RG 174 lutujemy do cewki antenowej. Natomiast kabel odbiorczy lutujemy do płytki z drugiej strony C 101 tak aby przyrząd odbierał sygnał za kondensatorem. Ustawiamy zakres 75 -130 MHz i obserwujemy jak zachowuje sie obwód wejściowy. Okazuje się że jest to bardzo selektywny obwód ale żeby go wprowadzić w zakres potrzebny jest dodatkowy kondensator. Zaoszczędzę Wam kilkukrotnego przelutowywania i podpowiem ze należy tam wstawić 16 pF. Po wstawieniu kondensatora należy sprawdzić czy obwód się mieści w zakresie przestrajania w tym celu skręcamy kondensator na maksymalna pojemność i kursorem na mierniku ustawiamy 87,5 MHz. Następnie rdzeniem jedziemy na te wartość aby wierzchołek (dość szeroki) środkiem ustawić na znaczniku. Następnie wykręcamy kondensator i kursorem ustawiamy wartość 108,5 MHz po czym trymerem ustawiamy wierzchołek  środkiem na kursorze. Następnie jeszcze raz sprawdzamy wskazania dołu i góry i jeśli wskazania są zgodne zostawiamy tak ustawiony obwód na razie w spokoju . <hr class="mycode_hr" />
Nadmieniam że podczas strojenia tej głowicy poza wyżej wymienionymi kondensatorami nie musicie nic więcej wylutowywać. <br />
Teraz kolej na obwód kolektora. I tu się co niektórzy zdziwią , bo ten obwód jest projektowany jako bardzo szeroki i płaski. Jednak wierzchołki i wskazania ma a spróbujcie tego nie zestroić, zobaczycie co się stanie z sygnałem - HI,hi. Tu Nadajnik analizatora podłączamy na płytce od strony opornika R-103 ( poprzez opornik , on nie wpływa zbyt mocno na sygnał pomiarowy) za to odpływ napięcia do miernika podlutowujemy za C111. Oczywiście oba koncentryki pomiarowe powinny mieć podlutowana masę do płytki głowicy. No i znowu ustawiamy zakres na mierniku od 70 do 130 MHz, po czym sprawdzamy co reprezentuje sobą obwód. Okazuje się że jest to bardzo płaska charakterystyka a wierzchołki "ledwo" widać. Jednak są i trzeba obwód ustawić. W moim przypadku kondensator dodatkowy miał wartość 11 pF. Owszem można wstawić 12 ale mi zabrakło takich więc wstawiłem o 1 pF mniejszy. Teraz ustawiamy obwód podobnie jak antenowy dół rdzeniem , góra trymerkiem, sprawdzamy jaki to wygląda i po ustawieniu prawidłowo 87,5 dół a 108,5 MHz góra. Możemy obwód uznać za zestrojony. <hr class="mycode_hr" />
No i przyszedł czas na heterodynę tylko ostrzegam że TU będzie trudniej!<br />
Żeby zmierzyć ten obwód trzeba najpierw nawinąć cienkim przewodem dwa zwoje wokół cewki i dolutować do tego koncentryk od strony nadajnika. Sygnał odbieramy od strony C120. Teraz ustawiamy zakres 80 do 130 MHz i ustawiamy- rdzeniem 98,2 MHz za to trymerkiem 119,2 MHz Jest tylko jedno "ALE" Ta cewka w głowicy stoi za blisko obudowy. W związku z tym kiedy np. dobierzemy kondensator taki żeby zakres się pokrywał dokładnie w stu procentach okazuje się że po włożeniu do puszki głowica wystrzeli nam na 110 MHz! czyli że zgodnie z teorią obwodów cewka w.cz. po zamknięciu w ekran podniesie częstotliwość o 20%...(!) Czyli że ten dodatkowy kondensator tak musimy dobrać żeby góra wskoczyła nie na 119,2 a na 117,2MHz. W moim wypadku kondensator dodatkowy w miejsce C 124 miał pojemność 8,5 pF i trzeba to dokładnie dobrać bo trymerek musi Wam przestroić od tych 117 do 119 bez przerwy a nawet od 116. Po prostu trymerek powinien stać na środku ( pobożne życzenie!) aby zapewnić dokładne dostrojenie. Teraz tak...- najpierw łapiemy dół rdzeniem na kursor jak poprzednio, potem lutujemy kondensatorek jeszcze raz sprawdzamy dół (z dodatkowym kondensatorem sie rozjedzie!) po ustawieniu sprawdzamy górę.  Jeśli wszystko jest w porządku i mamy zakładany zakres możemy głowicę zamontować w obudowie. <hr class="mycode_hr" />
Teraz montujemy głowicę w radiu. Najpierw przylutowujemy kabel antenowy. Poza uchwytem bo w uchwycie łatwo o zwarcie. Następnie wkładamy głowicę do uchwytu i przykręcamy koszmarne blachowkręty. Potem zerkamy na zdjęcie i kolejno lutujemy przewody zasilające i odprowadzenie p.cz. Po przylutowaniu zakładamy kółko strojeniowe i mocujemy uchwyt głowicy do podstawy. <hr class="mycode_hr" />
TERAZ TO CO TYGRYSY LUBIĄ NAJBARDZIEJ.<br />
Otóż po włączeniu zasilania i dołączeniu dwóch metrów przewodu do gniazdka antenowego powinniśmy JUŻ odbierać co silniejsze stacje! Po to była walka z Nano VNA i wstępne ustawienie całego traktu. Teraz jedziemy na dół i na początku zakresu rdzeniami ustawiamy maksymalny sygnał na mierniku. Następnie jedziemy do góry i na górze ustawiamy maksimum sygnału trymerami. Kiedy odbieramy sygnały "na cały zegar" sprawdzamy początek i koniec pasma. Przy pomocy generatora lub innego odbiornika taka regulacja będzie "kosmetyczna" zarówno na początku jak i na końcu zakresu. Po złapaniu początku i końca jeszcze raz na słabszych stacjach ustawiamy maksymalny sygnał. Aha! Warto sprawdzić zestrojenie pośredniej częstotliwości. Najprościej będzie znaleźć stację odbierana na pół wskaźnika i następnie rdzeniem cewki p.cz. w głowicy DELIKATNIE (!) ustawić maksimum sygnału następnie stroikiem w podobny sposób ustawiamy pozostałe obwody a dokładnie aż jeden L209 na maksimum na wskaźniku. Po  takich procedurach zobaczycie jak pięknie to radio potrafi grać. Ja u siebie ( a mieszkam 100 km od Szczecina i 30 od Gorzowa Wlkp. ) Odbieram wszystko co nadaje poniżej 1 kW mocy. Radio Plus Szczecin otwiera mi sygnał stereo . Radio Koszalin na początku skali "w porywach" także potrafi otworzyć stereo , za to stacje Gorzowskie takie jak Eska, RMG 95,6 FM, Plus Gorzów ora VOX FM jak to sję mówi "walą do kołka" nie liczę mastodontów a'15 kW każdy typu trójka , Jedynka i inne. Za to super rezultaty uzyskujemy kiedy mamy chęć posłuchać Dwójki. Muzyka poważna wymaga naprawdę dobrej anteny i dobrego przesyłu. A TU sie udało i to znakomicie! Teraz dopiero można docenić dzieła starych mistrzów. Zero szumku jakiegokolwiek sygnał na cały wskaźnik i te nuty....(!) Cos pięknego! Polecam, bawcie się dobrze! <hr class="mycode_hr" />
Aha! Nie wspomniałem jeszcze o sprawdzeniu zestrojenia stereo dekodera. Sondę w.cz. trzeba podłączyć do właściwych końcówek na cewkach L 301, L302 i rdzeniami ustawić maksymalne poziomy napięć 19 kHz i 38 kHz. Ale... co ja Wam będę takie proste rzeczy mówił. Daliście sobie radę z głowicą to reszta to przysłowiowy Pikuś (Pan Pikuś - hi) Miłej zabawy! ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ta modyfikacja czyli przestrojenie na CCIR moze być dla najmłodszych z Kolegów wprawką przed zajęciem sie "poważnym" UKF czyli radiokomunikacyjnym na zakresach radioamatorskich. Głowica UKF w tym radiu do najłatwiejszych nie należy. Jednak mając Nana VNA, multimetr V640  plus sonda w.cz. oraz zestaw podstawowych narzędzi konstruktora można sobie zrobić porządny trening w modernizacji sprzętu i zaznajomić w dość prosty sposób z obwodami VHF. No więc przeróbkę zaczniemy od wyjęcia głowicy z odbiornika. Będzie nam potrzebny klucz małych rozmiarów do odkręcenia trzech (koszmarnych) blachowkrętów na jakie sprzęt ówczesnej UNITRY był montowany. Niestety tego nie przeskoczymy. Po odkręceniu plastikowej podstawy i odlutowaniu od gniazda antenowego przewodu, odwracamy podstawę i robimy komórką zdjęcie w dobrej rozdzielczości całego okablowania. Pomoże nam to podczas ponownego montażu głowicy do odbiornika. Po poluzowaniu blachowkrętów luzujemy kółko napędowe strojenia.  Teraz ostrożnie wysuwamy ośkę z kółka jednak tak aby nie spadła nam linka napędowa. Aby zapobiec spadnięciu kółka od lewej strony do otworu wsuwamy mały śrubokręt i delikatnie możemy go zamocować do konstrukcji aby nie wypadł z kółka. Teraz odwracamy podstawę i komórką możemy zrobić zdjęcie przewodów w dobrej rozdzielczości. Tak aby podczas ponownego montażu niczego nie pomylić. Ostrożnie odlutowujemy przewody i wyjmujemy głowicę z podstawy. Uważajcie ! Nie oderwijcie przewodów od anteny ferrytowej! <hr class="mycode_hr" />
Teraz kolej na głowicę. Aby ją wyjąć z obudowy trzeba poluzować śrubę odpowiedzialną za pokrywkę i zdjąć ją. Następnie odkręcamy dwie śrubki trzymające kondensator i ostrożnie odginamy blaszki wewnątrz obudowy utrzymujące płytkę na właściwym miejscu. Po wyjęciu głowicy odnajdujemy i wylutowujemy cztery kondensatory. C 104 - 33pF, C 110- 24pF,C 124 - 20 pF oraz C125 - 10 pF który zamieniamy na 3,3pF do 4,7 pF. ten C 125 jest odpowiedzialny za ARCZ i na paśmie wyższym powinien być o połowę mniejszy. Teraz możemy przystąpić do ustalenia wielkości nowych kondensatorów w głowicy. Zaczynamy jak zwykle od wejścia. Kabel od NanoVNA (od strony nadajnika ) w moim wypadku RG 174 lutujemy do cewki antenowej. Natomiast kabel odbiorczy lutujemy do płytki z drugiej strony C 101 tak aby przyrząd odbierał sygnał za kondensatorem. Ustawiamy zakres 75 -130 MHz i obserwujemy jak zachowuje sie obwód wejściowy. Okazuje się że jest to bardzo selektywny obwód ale żeby go wprowadzić w zakres potrzebny jest dodatkowy kondensator. Zaoszczędzę Wam kilkukrotnego przelutowywania i podpowiem ze należy tam wstawić 16 pF. Po wstawieniu kondensatora należy sprawdzić czy obwód się mieści w zakresie przestrajania w tym celu skręcamy kondensator na maksymalna pojemność i kursorem na mierniku ustawiamy 87,5 MHz. Następnie rdzeniem jedziemy na te wartość aby wierzchołek (dość szeroki) środkiem ustawić na znaczniku. Następnie wykręcamy kondensator i kursorem ustawiamy wartość 108,5 MHz po czym trymerem ustawiamy wierzchołek  środkiem na kursorze. Następnie jeszcze raz sprawdzamy wskazania dołu i góry i jeśli wskazania są zgodne zostawiamy tak ustawiony obwód na razie w spokoju . <hr class="mycode_hr" />
Nadmieniam że podczas strojenia tej głowicy poza wyżej wymienionymi kondensatorami nie musicie nic więcej wylutowywać. <br />
Teraz kolej na obwód kolektora. I tu się co niektórzy zdziwią , bo ten obwód jest projektowany jako bardzo szeroki i płaski. Jednak wierzchołki i wskazania ma a spróbujcie tego nie zestroić, zobaczycie co się stanie z sygnałem - HI,hi. Tu Nadajnik analizatora podłączamy na płytce od strony opornika R-103 ( poprzez opornik , on nie wpływa zbyt mocno na sygnał pomiarowy) za to odpływ napięcia do miernika podlutowujemy za C111. Oczywiście oba koncentryki pomiarowe powinny mieć podlutowana masę do płytki głowicy. No i znowu ustawiamy zakres na mierniku od 70 do 130 MHz, po czym sprawdzamy co reprezentuje sobą obwód. Okazuje się że jest to bardzo płaska charakterystyka a wierzchołki "ledwo" widać. Jednak są i trzeba obwód ustawić. W moim przypadku kondensator dodatkowy miał wartość 11 pF. Owszem można wstawić 12 ale mi zabrakło takich więc wstawiłem o 1 pF mniejszy. Teraz ustawiamy obwód podobnie jak antenowy dół rdzeniem , góra trymerkiem, sprawdzamy jaki to wygląda i po ustawieniu prawidłowo 87,5 dół a 108,5 MHz góra. Możemy obwód uznać za zestrojony. <hr class="mycode_hr" />
No i przyszedł czas na heterodynę tylko ostrzegam że TU będzie trudniej!<br />
Żeby zmierzyć ten obwód trzeba najpierw nawinąć cienkim przewodem dwa zwoje wokół cewki i dolutować do tego koncentryk od strony nadajnika. Sygnał odbieramy od strony C120. Teraz ustawiamy zakres 80 do 130 MHz i ustawiamy- rdzeniem 98,2 MHz za to trymerkiem 119,2 MHz Jest tylko jedno "ALE" Ta cewka w głowicy stoi za blisko obudowy. W związku z tym kiedy np. dobierzemy kondensator taki żeby zakres się pokrywał dokładnie w stu procentach okazuje się że po włożeniu do puszki głowica wystrzeli nam na 110 MHz! czyli że zgodnie z teorią obwodów cewka w.cz. po zamknięciu w ekran podniesie częstotliwość o 20%...(!) Czyli że ten dodatkowy kondensator tak musimy dobrać żeby góra wskoczyła nie na 119,2 a na 117,2MHz. W moim wypadku kondensator dodatkowy w miejsce C 124 miał pojemność 8,5 pF i trzeba to dokładnie dobrać bo trymerek musi Wam przestroić od tych 117 do 119 bez przerwy a nawet od 116. Po prostu trymerek powinien stać na środku ( pobożne życzenie!) aby zapewnić dokładne dostrojenie. Teraz tak...- najpierw łapiemy dół rdzeniem na kursor jak poprzednio, potem lutujemy kondensatorek jeszcze raz sprawdzamy dół (z dodatkowym kondensatorem sie rozjedzie!) po ustawieniu sprawdzamy górę.  Jeśli wszystko jest w porządku i mamy zakładany zakres możemy głowicę zamontować w obudowie. <hr class="mycode_hr" />
Teraz montujemy głowicę w radiu. Najpierw przylutowujemy kabel antenowy. Poza uchwytem bo w uchwycie łatwo o zwarcie. Następnie wkładamy głowicę do uchwytu i przykręcamy koszmarne blachowkręty. Potem zerkamy na zdjęcie i kolejno lutujemy przewody zasilające i odprowadzenie p.cz. Po przylutowaniu zakładamy kółko strojeniowe i mocujemy uchwyt głowicy do podstawy. <hr class="mycode_hr" />
TERAZ TO CO TYGRYSY LUBIĄ NAJBARDZIEJ.<br />
Otóż po włączeniu zasilania i dołączeniu dwóch metrów przewodu do gniazdka antenowego powinniśmy JUŻ odbierać co silniejsze stacje! Po to była walka z Nano VNA i wstępne ustawienie całego traktu. Teraz jedziemy na dół i na początku zakresu rdzeniami ustawiamy maksymalny sygnał na mierniku. Następnie jedziemy do góry i na górze ustawiamy maksimum sygnału trymerami. Kiedy odbieramy sygnały "na cały zegar" sprawdzamy początek i koniec pasma. Przy pomocy generatora lub innego odbiornika taka regulacja będzie "kosmetyczna" zarówno na początku jak i na końcu zakresu. Po złapaniu początku i końca jeszcze raz na słabszych stacjach ustawiamy maksymalny sygnał. Aha! Warto sprawdzić zestrojenie pośredniej częstotliwości. Najprościej będzie znaleźć stację odbierana na pół wskaźnika i następnie rdzeniem cewki p.cz. w głowicy DELIKATNIE (!) ustawić maksimum sygnału następnie stroikiem w podobny sposób ustawiamy pozostałe obwody a dokładnie aż jeden L209 na maksimum na wskaźniku. Po  takich procedurach zobaczycie jak pięknie to radio potrafi grać. Ja u siebie ( a mieszkam 100 km od Szczecina i 30 od Gorzowa Wlkp. ) Odbieram wszystko co nadaje poniżej 1 kW mocy. Radio Plus Szczecin otwiera mi sygnał stereo . Radio Koszalin na początku skali "w porywach" także potrafi otworzyć stereo , za to stacje Gorzowskie takie jak Eska, RMG 95,6 FM, Plus Gorzów ora VOX FM jak to sję mówi "walą do kołka" nie liczę mastodontów a'15 kW każdy typu trójka , Jedynka i inne. Za to super rezultaty uzyskujemy kiedy mamy chęć posłuchać Dwójki. Muzyka poważna wymaga naprawdę dobrej anteny i dobrego przesyłu. A TU sie udało i to znakomicie! Teraz dopiero można docenić dzieła starych mistrzów. Zero szumku jakiegokolwiek sygnał na cały wskaźnik i te nuty....(!) Cos pięknego! Polecam, bawcie się dobrze! <hr class="mycode_hr" />
Aha! Nie wspomniałem jeszcze o sprawdzeniu zestrojenia stereo dekodera. Sondę w.cz. trzeba podłączyć do właściwych końcówek na cewkach L 301, L302 i rdzeniami ustawić maksymalne poziomy napięć 19 kHz i 38 kHz. Ale... co ja Wam będę takie proste rzeczy mówił. Daliście sobie radę z głowicą to reszta to przysłowiowy Pikuś (Pan Pikuś - hi) Miłej zabawy! ]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>