20-01-2012, 9:57
(23-12-2011, 9:36)SP9VNM napisał(a): Masz rację, to nie będzie doskonała replika, uważam jednak, że wierność historyczna w żadnym razie nie usprawiedliwia zaśmiecania pasm.(i to jest też moje zdanie na temat wychodzenia w eter urządzeniami, które nie spełniają dzisiejszych wymagań technicznych).
Jak widać na YouTube niektórzy budują takie urządzenia, wystarczy wpisać "Hartley Transmitter", "TNT Transmitter" albo "TPTG Transmitter" i wyskoczy kilka różnych filmów prezentujących projekty wykonane na podstawie opisów z przełomu lat dwudziestych i trzydziestych, zmontowane na kawałku deski, z wielkimi cewkami wykonanymi z miedzianej rurki, czasem nawet z lampami z epoki.
Bardziej niż delikatnego chripu i pływania częstotliwości obawiałbym się harmonicznych przedostających się do anteny i zaśmiecających eter poza pasmem amatorskim. Dlatego może dobrym pomysłem byłoby włączenie jakiegoś FDP w formie osobnego modułu, pomiędzy wyjście TX a antenę? Poza tym tak mi przyszło do głowy, że może taki nadajnik można by wykonać w wersji QRPP - w końcu przedwojenni krótkofalowcy (nieraz z finansowego przymusu) także eksperymentowali z małymi lampkami. Może taka 2ż4?

