W mikro kitach gdzie sprzedaje się tylko płytkę problem tkwi w
1 - elementach
2 - montażu
3 - kabelkologii
ad 1. bardzo mało początkujących radioamatorów wie że poza podstawową wartością elementu: rezystancja, pojemność, indukcyjność, częstotliwość.... w wielu przypadkach pierwszorzędną rolę grają parametry nienapisane na elemencie. Kondensator z materiału reagującego na temperaturę wlutowany w układ rezonansowy, lub filtr wykłada go na łopatki; inne kondensatory do w.cz. i do m.cz. inne do silników, a inne do świetlówek ... Przykłady można mnożyć.
ad 2. Zimne luty ... tak! doświadczony lutowacz nie jest w stanie wyobrazić cobie w jaki sposób inni potrafią smarkać cyną :-) niszczyć mechanicznie termicznie i wreszcie mylić elementy.
ad 3. Siano! siano! siano! pętle mas ekranami przewodów, sygnału w.cz długimi i poskręcanymi kabelkami, siano,
siano, siano!
Proszę zwrócić uwagę na Elekrafta, Jumę czy RadioKits. Przyczyna sukcesu:
1. Perfekcyjnie dobrane i sprawdzone w fabryce elementy.
2. W instrukcji zaczynamy od nauki lutowania.
3. Widział ktoś w w/w konstrukcjach jeden kabelek ?
Przyczyna "sukcesu" rodzimych producentów kitów, minikitów i mikrokitów? wystarczy odwrócić w/w.
Konstrukcje Władka są naprawdę doskonałe, poprawnie zlutowane z prawidłowo dobranych elementów, okablowane zgodnie ze sztuką i podstrojone na ucho działają od pierwszego włączenia zasilania.
Cytat:Zrób jeszcze najprostszy eksperyment o którym pisałem wcześniej. Zacznij wstrajać się w stację od wyższych częstotliwości do niższych i napisz czy sygnał korespondenta jest najpierw wysoki i świszczący i powoli przechodzi w basy, aby potem zaniknąć całkowicie i znów się pojawić bardzo słabiutko z przeciwnej strony tego zaniku. Czy jest na odwrót - najpierw odrobinka sygnału, zanik, a potem długo od basów do sopranów. Oczywiście piszę tu o normalnym wstrajaniu się w stację, a nie o strojeniu BFO.
A więc wstrajam się za pomocą VFO od wyższych częstotliwości radiowych ku niższym. Stacja pojawia się najpierw w postaci niskiego, brzęczącego tonu i wraz z przestrajaniem idzie w kierunku wyższych częstotliwości akustycznych. Tak być powinno?
A więc którą wstęgę tu odbieramy :-)
1 - elementach
2 - montażu
3 - kabelkologii
ad 1. bardzo mało początkujących radioamatorów wie że poza podstawową wartością elementu: rezystancja, pojemność, indukcyjność, częstotliwość.... w wielu przypadkach pierwszorzędną rolę grają parametry nienapisane na elemencie. Kondensator z materiału reagującego na temperaturę wlutowany w układ rezonansowy, lub filtr wykłada go na łopatki; inne kondensatory do w.cz. i do m.cz. inne do silników, a inne do świetlówek ... Przykłady można mnożyć.
ad 2. Zimne luty ... tak! doświadczony lutowacz nie jest w stanie wyobrazić cobie w jaki sposób inni potrafią smarkać cyną :-) niszczyć mechanicznie termicznie i wreszcie mylić elementy.
ad 3. Siano! siano! siano! pętle mas ekranami przewodów, sygnału w.cz długimi i poskręcanymi kabelkami, siano,
siano, siano!
Proszę zwrócić uwagę na Elekrafta, Jumę czy RadioKits. Przyczyna sukcesu:
1. Perfekcyjnie dobrane i sprawdzone w fabryce elementy.
2. W instrukcji zaczynamy od nauki lutowania.
3. Widział ktoś w w/w konstrukcjach jeden kabelek ?
Przyczyna "sukcesu" rodzimych producentów kitów, minikitów i mikrokitów? wystarczy odwrócić w/w.
Konstrukcje Władka są naprawdę doskonałe, poprawnie zlutowane z prawidłowo dobranych elementów, okablowane zgodnie ze sztuką i podstrojone na ucho działają od pierwszego włączenia zasilania.
Cytat:Zrób jeszcze najprostszy eksperyment o którym pisałem wcześniej. Zacznij wstrajać się w stację od wyższych częstotliwości do niższych i napisz czy sygnał korespondenta jest najpierw wysoki i świszczący i powoli przechodzi w basy, aby potem zaniknąć całkowicie i znów się pojawić bardzo słabiutko z przeciwnej strony tego zaniku. Czy jest na odwrót - najpierw odrobinka sygnału, zanik, a potem długo od basów do sopranów. Oczywiście piszę tu o normalnym wstrajaniu się w stację, a nie o strojeniu BFO.
A więc wstrajam się za pomocą VFO od wyższych częstotliwości radiowych ku niższym. Stacja pojawia się najpierw w postaci niskiego, brzęczącego tonu i wraz z przestrajaniem idzie w kierunku wyższych częstotliwości akustycznych. Tak być powinno?
A więc którą wstęgę tu odbieramy :-)
73 JERZY SQ9RFC

