13-12-2010, 23:54
Zamiast zwykłego detektora diodowego proponuję zastosować detekcję synchroniczną np. zrobioną na TBA120, lub innej kości demodulatora FM.
Aplikacja jest klasyczna, z tą różnicą, żę na wejście, gdzie podaje się sygnał przesunięty w fazie z obwodu rezonansowego podajemy sygnał wejściowy, a obwód rezonansowy pozostaje bez dodatkowych kondensatorów sprzęgających.
Jakość audio zupełnie inna, kto nie słyszał nie może uwierzyć że radio na AMie może tak ładnie grać, szczególnie na stacjach lokalnych.
pzdr
Aplikacja jest klasyczna, z tą różnicą, żę na wejście, gdzie podaje się sygnał przesunięty w fazie z obwodu rezonansowego podajemy sygnał wejściowy, a obwód rezonansowy pozostaje bez dodatkowych kondensatorów sprzęgających.
Jakość audio zupełnie inna, kto nie słyszał nie może uwierzyć że radio na AMie może tak ładnie grać, szczególnie na stacjach lokalnych.
pzdr

