14-01-2020, 15:45
Proste konstrukcje mają w sobie to coś.
Nawet zawodowiec ma co z tym robić...
Kiedyś w podobny sposób traktowałem różne odbiorniki superreakcyje - to były fascynujące poznawcze godziny (czas szkoły podstawowej i średniej, dużego głodu wiedzy i ciekawości). Ten temat nadal nie jest wzgłębiony, ponieważ nigdy nie zbudowałem odbiornika z obcym generatorem wygaszania, a takie wyłącznie odbiorniki były stosowane w polskich przedwojennych doświadczalnych radioiniach UHF do łączności telefonicznej. Temat stary, zbadany naukowo, ale nadal zupełnie nie odkryty przez radioamatorów.
Nawet zawodowiec ma co z tym robić...
Kiedyś w podobny sposób traktowałem różne odbiorniki superreakcyje - to były fascynujące poznawcze godziny (czas szkoły podstawowej i średniej, dużego głodu wiedzy i ciekawości). Ten temat nadal nie jest wzgłębiony, ponieważ nigdy nie zbudowałem odbiornika z obcym generatorem wygaszania, a takie wyłącznie odbiorniki były stosowane w polskich przedwojennych doświadczalnych radioiniach UHF do łączności telefonicznej. Temat stary, zbadany naukowo, ale nadal zupełnie nie odkryty przez radioamatorów.

