28-08-2018, 20:52
Hej,
Widzę, że Team przyjął najgorszą, wręcz samobójczą taktykę. Koniec będzie żałosny i co gorsze, wszystko na to wskazuje. Nie chcę robić za Kassandrę, ale:
1. Piękna wizja bez podparcia kompetencjami. Absolutny brak koncepcji (może jest ukrywana), brak jakiejkolwiek strategii, o taktyce nie wspomnę. W efekcie ewolucja idei co chwilę ląduję w malinach. Szkoda nafty na wielocalowe ekrany i na zmiany kodeków skoro do tej pory egzystuje tylko UI z programem nad którym trzeba jeszcze ostro popracować.
2. Została złamana zasada poprawiania gotowego (!) produktu, a nie jego części składowych, które do tej pory razem nie pracowały. Do czego takie chałturzenie doprowadzi to jeszcze zobaczymy. Diabeł tkwi w szczegółach...
3. Kolejna złamana zasada: Słowo świętsze od pieniędzy (Pawlak)...
4. Czy tajemnicą jest szyna I2C? Opis transmisji (co wysyła i w jakiej kolejności i etc.)? W ten sposób team blokuje skonstruowania własnego RF, chociażby podobnego do M0NKA (klon, plagiat, podróba, złodziejstwo - niepotrzebne skreślić) z własnymi np. LPF czy BFP, czy też innym PA. A może I2C to plan tylko? Czego zespół się boi? I nie ma się co ekscytować modułowością i sterowaniem I2C, bo takie rozwiązania stosowałem prawie trzydzieści lat temu z doskonałym skutkiem zresztą...
5. Z tego co widzę, to jedynie Sławka (szacun) robotę widać, reszta woli baloniki, a o nie zrealizowanych zamówieniach nawet nie myślę, bo aż się trzęsę... Czekam, aż któryś ze spolegliwych klientów się zdenerwuje - będzie ciekawie...
Podsumowanie:
Bez opisu info wysyłanej via I2C oraz stosownych zmian w programie (menu i reszta) nikt się nie usamodzielni. Czy o to chodzi? Przydałaby się szczera odpowiedź...
PS:
To jest mój punkt widzenia, nie jest moją intencją obrażanie kogokolwiek...
Widzę, że Team przyjął najgorszą, wręcz samobójczą taktykę. Koniec będzie żałosny i co gorsze, wszystko na to wskazuje. Nie chcę robić za Kassandrę, ale:
1. Piękna wizja bez podparcia kompetencjami. Absolutny brak koncepcji (może jest ukrywana), brak jakiejkolwiek strategii, o taktyce nie wspomnę. W efekcie ewolucja idei co chwilę ląduję w malinach. Szkoda nafty na wielocalowe ekrany i na zmiany kodeków skoro do tej pory egzystuje tylko UI z programem nad którym trzeba jeszcze ostro popracować.
2. Została złamana zasada poprawiania gotowego (!) produktu, a nie jego części składowych, które do tej pory razem nie pracowały. Do czego takie chałturzenie doprowadzi to jeszcze zobaczymy. Diabeł tkwi w szczegółach...
3. Kolejna złamana zasada: Słowo świętsze od pieniędzy (Pawlak)...
4. Czy tajemnicą jest szyna I2C? Opis transmisji (co wysyła i w jakiej kolejności i etc.)? W ten sposób team blokuje skonstruowania własnego RF, chociażby podobnego do M0NKA (klon, plagiat, podróba, złodziejstwo - niepotrzebne skreślić) z własnymi np. LPF czy BFP, czy też innym PA. A może I2C to plan tylko? Czego zespół się boi? I nie ma się co ekscytować modułowością i sterowaniem I2C, bo takie rozwiązania stosowałem prawie trzydzieści lat temu z doskonałym skutkiem zresztą...
5. Z tego co widzę, to jedynie Sławka (szacun) robotę widać, reszta woli baloniki, a o nie zrealizowanych zamówieniach nawet nie myślę, bo aż się trzęsę... Czekam, aż któryś ze spolegliwych klientów się zdenerwuje - będzie ciekawie...
Podsumowanie:
Bez opisu info wysyłanej via I2C oraz stosownych zmian w programie (menu i reszta) nikt się nie usamodzielni. Czy o to chodzi? Przydałaby się szczera odpowiedź...
PS:
To jest mój punkt widzenia, nie jest moją intencją obrażanie kogokolwiek...
73 Staszek SP2GNB

