28-06-2017, 8:10
Cześć Marku!
Wymieniłeś szeroki wachlarz potrzeb ("zobaczyć sygnał, jego kształt, dostroić filtry, dobrać kwarce", "badanie anten") i 3 różne typy urządzeń: oscyloskop, generator funkcyjny i VNA - najlepiej mieć je wszystkie!
Oscyloskop przyda Ci się przy wszelkich pracach z elektroniką - to takie "oczy" radioamatora, którymi można "oglądać" każdy układ elektroniczny, kiedy szuka się przyczyny "dlaczego nie działa"
Mam Siglenta SDS1152CML (czyli tylko nieco wyższe pasmo - 150MHz - od tego, który wymieniłeś) - daje rade - zadowolony z niego jestem. FFT w nim to raczej dodatek, ale umiejętne posługiwanie się nim, też potrafi dostarczyć sporej wiedzy o sygnale.
Generator funkcyjny - bardzo fajna rzecz, szczególnie dla elektronika-eksperymentatora - masz wtedy dowolne źródło sygnału, które możesz zapodać do układu i widzisz jak układ na nie reaguje. Nie mam - chciałbym mieć, ale są póki co inne priorytety w budżecie domowym
Gdybym miał kupować, to raczej nie szedłbym w tanie DDS'y, a raczej jakiś dedykowany Siglent właśnie (okolice 2-3 tys. zł).
VNA - bardzo przydatne do strojenia filtrów, doboru kwarców, badania anten, pomiarów impedancji itp. itd. - można kupić lub zbudować sobie własne (ja mam hand-made
Tutaj możliwości jest wiele - musisz wgryźć się w temat - wystarczy poszukać. Najpopularniejsze to pewnie NWT lub jakieś MAXy właśnie, a jak masz pieniądze, to może jakieś nowoczesne fabryczne od MFJ.
A jak masz kupę kasy, to kupuj fabryczne urządzenia specjalizowane (np. do kilku GHz) od Tektronixa, Agilenta, albo tego typu profesjonalnych firm
Pozdrawiam,
Rafał SP3GO
Wymieniłeś szeroki wachlarz potrzeb ("zobaczyć sygnał, jego kształt, dostroić filtry, dobrać kwarce", "badanie anten") i 3 różne typy urządzeń: oscyloskop, generator funkcyjny i VNA - najlepiej mieć je wszystkie!

Oscyloskop przyda Ci się przy wszelkich pracach z elektroniką - to takie "oczy" radioamatora, którymi można "oglądać" każdy układ elektroniczny, kiedy szuka się przyczyny "dlaczego nie działa"
Mam Siglenta SDS1152CML (czyli tylko nieco wyższe pasmo - 150MHz - od tego, który wymieniłeś) - daje rade - zadowolony z niego jestem. FFT w nim to raczej dodatek, ale umiejętne posługiwanie się nim, też potrafi dostarczyć sporej wiedzy o sygnale.Generator funkcyjny - bardzo fajna rzecz, szczególnie dla elektronika-eksperymentatora - masz wtedy dowolne źródło sygnału, które możesz zapodać do układu i widzisz jak układ na nie reaguje. Nie mam - chciałbym mieć, ale są póki co inne priorytety w budżecie domowym

Gdybym miał kupować, to raczej nie szedłbym w tanie DDS'y, a raczej jakiś dedykowany Siglent właśnie (okolice 2-3 tys. zł).
VNA - bardzo przydatne do strojenia filtrów, doboru kwarców, badania anten, pomiarów impedancji itp. itd. - można kupić lub zbudować sobie własne (ja mam hand-made
Tutaj możliwości jest wiele - musisz wgryźć się w temat - wystarczy poszukać. Najpopularniejsze to pewnie NWT lub jakieś MAXy właśnie, a jak masz pieniądze, to może jakieś nowoczesne fabryczne od MFJ.A jak masz kupę kasy, to kupuj fabryczne urządzenia specjalizowane (np. do kilku GHz) od Tektronixa, Agilenta, albo tego typu profesjonalnych firm

Pozdrawiam,
Rafał SP3GO

