Ja też polecam IPA, czyni cuda. Trzeba uważać z paluszkami bo strasznie wysusza, natomiast doskonale rozpuszcza wszelakie brudy, kalafonie itp. Nawet na czystej miedzi psiknięcie (mam w spraju) IPA znacząco polepsza miodność lutowania.
Z trzeciej strony IPA uratował już ze trzy telefony które różni znajomi wrzucili do wody...
Z wodą do elektroniki bym nie panikował, jeśli naprawdę destylowana. Tylko po co...
Z trzeciej strony IPA uratował już ze trzy telefony które różni znajomi wrzucili do wody...
Z wodą do elektroniki bym nie panikował, jeśli naprawdę destylowana. Tylko po co...
Nie rozumiem - nie robię. Chyba że robię żeby zrozumieć.

