25-02-2017, 9:55
Tak, i to by było na tyle... jak mawiał nieodżałowany profesor Mniemanologii Stosowanej J.T.Stanisławski. Z powyższego jasno wynika, że organizatorzy czują się zmęczeni i niedowartościowani, a reszta czyli Uczestnicy mają wszystko głęboko w d...e i jedyny problem to jak przeżyć tegoroczny Zjazd, o ile się odbędzie. No cóż, ja go nie zorganizuję, przyznaję się. Chciałem poznać Wasze zdanie na temat Regulaminu widząc konieczność jego modyfikacji ale w świetle przedstawionych problemów to "pikuś", nie wart nawet wspomnienia. Sorry za zabranie czasu, lepiej pogadać z lutownica.

