20-10-2016, 16:20
Niestety od przeprowadzki nie mam czasu na rozwój fukusia. Sporadycznie udaje mi się odkopać lutownicę. Taka tylko myśl mnie naszła przed Burzeninem, że zamiast schodzić na produkt detektorze do audio i męczyć się z AGC, zejść do pośredniej typu 30kHz tam robić agc, a potem demodulować to do audio. Albo wpuścić na DSP. I co otrzymujemy? Elecrafta 
Pozdrawiam

Pozdrawiam

