W radiach superheterodynowych wystarczyłby jeden kondensator 1000uF. Ten wzmacniacz wykorzystywałem jednak w homodynach, a tu najmniejsza pulsacja akustyczna po liniach zasilania powoduje wzbudzenia toru m.cz.. Trzy kondensatory po 1000uF są lepsze od jednego 3300uF ponieważ maleje zastępcza impedancja szeregowa kondensatorów co dodatkowo zmniejsza pulsacje m.cz. na zasilaniu. Dodatkowe mniejsze kondensatory zapewniają lepsze odfiltrowanie na wyższych częstotliwościach ale też wzmacniacz lepiej reaguje na impulsy. Niekiedy w różnych drastycznych doświadczeniach miałem nawet wzbudzenia powyżej przenoszonego pasma. W normalnych układach raczej to nie wystąpi, ale elementy na schemacie są.
Jeśli wzmacniacz będzie wykorzystywany wyłącznie do superheterodyny wówczas jeden kondensator 1000uF powinien wystarczyć.
Jeśli wzmacniacz będzie wykorzystywany wyłącznie do superheterodyny wówczas jeden kondensator 1000uF powinien wystarczyć.

