Ja rozpatruję jak blok wzmacniacza składający się z układu dopasowania wejścia do części wzmacniającej,układu pracy lampy i dopasowania jej wyjścia do obciążenia czyli anteny. Jesli pi filtr antenowy wpływa na pi filtr wejściowy to nigdy nie wiem co do czego jest dopasowane a jedynie wiemy ,że jest kompromis. Wniosek wyciągnieto później i zaprzestano stosowania filtrów pasmowych czego rezultaty znamy. Pomiar nie jest całkiem "na sucho" bo włączone są napięcia polaryzacji siatki i anodowe a prąd spoczynkowy płynie przez lampy. Całość obciążana jest obciążeniem 50 Ohm. Nie wiemy czy kompromis odbywa się na wyjściu czy też na wejściu wzmacniacza a także gdzie jest większy inaczej gdzie jest więcej strat, gdzie para sterująca z parowozu idzie w gwizdek a chcielibyśmy by szła w antenę. Może trzeba to pominąć i nie dociekać jak to dzieje się z wieloma zagadnieniami jakie człowiek stawia przed sobą (filozoficznie) ale często "diabeł tkwi w szczegółach". Receptę na wyjście mam i choć tam też jest pewien kompromis ale strojenie "na sucho " jest bardzo wygodne, precyzyjne i udaje się.
|
FL2100B
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Wiadomości w tym wątku |
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

