Wczoraj pożegnaliśmy Zdzisława SP4HKQ.
Przygnębiający nastrój uroczystości potęgowały dotkliwe zimno, ołowiane niebo i padający deszcz. Jak zawsze w takim momencie, w oczekiwaniu na ceremonię, wspominaliśmy Zdzisława i pocieszali wzajemnie. Wspominaliśmy to co było i żałowaliśmy to, czego już nie będzie.
Ja Zdzisława poznałem zaledwie kilka lat temu, tu na Forum a potem osobiście. Szybko okazało się, że jego szerokie zainteresowania, wiedza i otwartość na dyskusję są mi bardzo bliskie. Rozmawialiśmy często, zwłaszcza w okresie gdy Zdzisław jakiś czas nie pracował. Stopniowo tematy techniczne poszerzaliśmy o bieżące wydarzenia i tak powoli gadaliśmy już o wszystkim, naszych planach na przyszłość tą bliższą i dalszą, przedstawiając pomysły jak zrobić. Chociaż nie zawsze zgadzaliśmy się w wielu sprawach, z uporem i humorem staraliśmy się przekonać wzajemnie do swoich racji. Zdzisław zawsze otwarcie prezentował swoje stanowisko co zdecydowanie ułatwiało wzajemne porozumienie.
W pięknej mowie pożegnalnej syn Zdzisława potwierdził jak ważna rolę w jego życiu stanowiło krótkofalarstwo i elektronika. Te pasje inspirowały go, dawały mu radość i wytchnienie w codziennych trudach życia.
Zdzichu, bardzo mi będzie brakowało Ciebie i tych długich rozmów.
Przygnębiający nastrój uroczystości potęgowały dotkliwe zimno, ołowiane niebo i padający deszcz. Jak zawsze w takim momencie, w oczekiwaniu na ceremonię, wspominaliśmy Zdzisława i pocieszali wzajemnie. Wspominaliśmy to co było i żałowaliśmy to, czego już nie będzie.
Ja Zdzisława poznałem zaledwie kilka lat temu, tu na Forum a potem osobiście. Szybko okazało się, że jego szerokie zainteresowania, wiedza i otwartość na dyskusję są mi bardzo bliskie. Rozmawialiśmy często, zwłaszcza w okresie gdy Zdzisław jakiś czas nie pracował. Stopniowo tematy techniczne poszerzaliśmy o bieżące wydarzenia i tak powoli gadaliśmy już o wszystkim, naszych planach na przyszłość tą bliższą i dalszą, przedstawiając pomysły jak zrobić. Chociaż nie zawsze zgadzaliśmy się w wielu sprawach, z uporem i humorem staraliśmy się przekonać wzajemnie do swoich racji. Zdzisław zawsze otwarcie prezentował swoje stanowisko co zdecydowanie ułatwiało wzajemne porozumienie.
W pięknej mowie pożegnalnej syn Zdzisława potwierdził jak ważna rolę w jego życiu stanowiło krótkofalarstwo i elektronika. Te pasje inspirowały go, dawały mu radość i wytchnienie w codziennych trudach życia.
Zdzichu, bardzo mi będzie brakowało Ciebie i tych długich rozmów.

