15-09-2015, 8:26
Szanowni Koledzy Plesseyowcy i niemniej Szanowni Kibice,
Wszedłem w etap przygotowania różnych płytek sterujących do naszej wzbudnicy. Płytki wykonuję sam. Przy okazji chciałbym się podzielić moimi spostrzeżeniami. Próbowałem metody "żelazkowej" ale rezultaty miałem raczej umiarkowane. Ponieważ mam dostęp do "laminaciarki" więc spróbowałem tego sposobu i okazało się, ze przy 150 stopniach i wolnym przesuwie efekty są bardzo dobre, a wręcz znakomite. Skrótowo wygląda to tak: papier kredowy, błyszczący, dobrze oczyszczona powierzchnia laminatu szklano/epoksydowego, laminaciarka ze 150 stopniami i wolnym przesuwem. Trawienie jak najkrótsze. Duże powierzchnie warto dodatkowo podlakierować "lakierem do paznokci" małżonki.
Pozdrawiam
Jerzy sp5rzm
Wszedłem w etap przygotowania różnych płytek sterujących do naszej wzbudnicy. Płytki wykonuję sam. Przy okazji chciałbym się podzielić moimi spostrzeżeniami. Próbowałem metody "żelazkowej" ale rezultaty miałem raczej umiarkowane. Ponieważ mam dostęp do "laminaciarki" więc spróbowałem tego sposobu i okazało się, ze przy 150 stopniach i wolnym przesuwie efekty są bardzo dobre, a wręcz znakomite. Skrótowo wygląda to tak: papier kredowy, błyszczący, dobrze oczyszczona powierzchnia laminatu szklano/epoksydowego, laminaciarka ze 150 stopniami i wolnym przesuwem. Trawienie jak najkrótsze. Duże powierzchnie warto dodatkowo podlakierować "lakierem do paznokci" małżonki.
Pozdrawiam
Jerzy sp5rzm

