24-08-2010, 0:34
Wojtek,
widzę że już chyba wróciłeś do kraju, więc ja też zadam kilka pytań uzupełniających
Rozwiązań układowych sterownika skrzynki będzie zawsze tyle, ilu projektantów
Natomiast każda skrzynka automatyczna jest tak dobra, jak algorytm jej programu strojenia. Od tego wprost zależy szybkość dostrajania - zaś celem jest uzyskanie czasów na poziomie max 20..25 sekund, przy pierwszym "podejściu" na danym paśmie (subpaśmie) aż do poniżej 1 sekund przy wyborze pasma/anteny, gdzie już było strojenie (wtedy potrzebna jest tylko ew. korekcja zapamiętanych ustawień).
A program można zawsze ulepszać! I zawsze pozostaje do usunięcia jeszcze tylko jeden bug...
Mam natomiast następujące pytania:
1. Czy było testowane jaki jest praktyczny zakres dostrajania?
2. Z jakiego materiału jest rdzeń toroidalny Amidon? (wtedy sobie policzę jaki powinien być teoretyczny zakres strojenia)
3. Czy były jakieś powody, dla których wybrany został układ T a nie L?
I jeszcze jedna wątpliwość, dotycząca pomiaru SWR... Co prawda to nie jest główne zadanie tunera antenowego, ale jeśli już jest...
Funkcją celu algorytmu dostrajania (przy założeniu stałej mocy podawanej w czasie strojenia, co chyba nie jest zbyt wygórowanym warunkiem)
może być wprost moc fali odbitej, a nawet prościej: wprost mierzone napięcie Ur.
Z tego punktu widzenia pomiar napięcia Uf (fali padającej)jest potrzebny wyłącznie do obliczenia pokazywanego VSWR.
Przy czym VSWR = (Uf+Ur)/(Uf-Ur) (bierzemy oczywiście pod uwagę jedynie moduły napięć - co zresztą zapewnione jest układowo, bo procesor mierzy tylko napięcia dodatnie).
Oczywiście należy zadbać o warunki brzegowe (Ur=Uf czy też Ur>Uf
), ale o tym programiście przypominać nie trzeba, bo się obrazi 
Moim zdaniem przyjęcie jedynie Ur/Uf jako wartości SWR jest chyba zbyt dużym "uproszczeniem"...
Na koniec tego nudziarstwa, uwaga dla ewentualnych chętnych na ulepszenia układowe.
Istotnym elementem tunera antenowego nie jest typ procesora sterownika, czy rodzaj buforów, ale raczej np. układ pomiarowy.
I tutaj wzorcowym dla mnie rozwiązaniem jest to, które zastosował Peter G3XJP w swojej skrzynce PIC-a-Tune.
Zresztą pomysł nie jest nowy, bo Peter powołuje się na wzmianki w RadCom z 1988 roku.
A chodzi o typowy Stockton Bridge, ale uzupełniony o funkcję Quiet Tune, co zapewnia:
1. dostarczanie do anteny tylko ułamka mocy doprowadzanej z TRX-a podczas strojenia ("ciche strojenie" = mniej zakłóceń na paśmie),
oraz - co ważniejsze - że:
2. podczas strojenia nadajnik cały czas "widzi" mniej więcej jednakowe obciążenie 50-omowe, za co na pewno będzie wam wdzięczny :-)
I już całkiem na koniec: Wojtek, jeszcze raz gratuluję konstrukcji i życząc udanego jej rozwoju zachęcam do dzielenia się wiedzą tu na Forum SP-HM
widzę że już chyba wróciłeś do kraju, więc ja też zadam kilka pytań uzupełniających

(19-08-2010, 7:55)SQ9GL napisał(a): [...] Nikomu przecież nikt nie broni stosować lepszych rozwiązań.[...]
Rozwiązań układowych sterownika skrzynki będzie zawsze tyle, ilu projektantów

Natomiast każda skrzynka automatyczna jest tak dobra, jak algorytm jej programu strojenia. Od tego wprost zależy szybkość dostrajania - zaś celem jest uzyskanie czasów na poziomie max 20..25 sekund, przy pierwszym "podejściu" na danym paśmie (subpaśmie) aż do poniżej 1 sekund przy wyborze pasma/anteny, gdzie już było strojenie (wtedy potrzebna jest tylko ew. korekcja zapamiętanych ustawień).
A program można zawsze ulepszać! I zawsze pozostaje do usunięcia jeszcze tylko jeden bug...

Mam natomiast następujące pytania:
1. Czy było testowane jaki jest praktyczny zakres dostrajania?
2. Z jakiego materiału jest rdzeń toroidalny Amidon? (wtedy sobie policzę jaki powinien być teoretyczny zakres strojenia)
3. Czy były jakieś powody, dla których wybrany został układ T a nie L?
I jeszcze jedna wątpliwość, dotycząca pomiaru SWR... Co prawda to nie jest główne zadanie tunera antenowego, ale jeśli już jest...

Funkcją celu algorytmu dostrajania (przy założeniu stałej mocy podawanej w czasie strojenia, co chyba nie jest zbyt wygórowanym warunkiem)
może być wprost moc fali odbitej, a nawet prościej: wprost mierzone napięcie Ur.
Z tego punktu widzenia pomiar napięcia Uf (fali padającej)jest potrzebny wyłącznie do obliczenia pokazywanego VSWR.
Przy czym VSWR = (Uf+Ur)/(Uf-Ur) (bierzemy oczywiście pod uwagę jedynie moduły napięć - co zresztą zapewnione jest układowo, bo procesor mierzy tylko napięcia dodatnie).
Oczywiście należy zadbać o warunki brzegowe (Ur=Uf czy też Ur>Uf
), ale o tym programiście przypominać nie trzeba, bo się obrazi 
Moim zdaniem przyjęcie jedynie Ur/Uf jako wartości SWR jest chyba zbyt dużym "uproszczeniem"...
Na koniec tego nudziarstwa, uwaga dla ewentualnych chętnych na ulepszenia układowe.

Istotnym elementem tunera antenowego nie jest typ procesora sterownika, czy rodzaj buforów, ale raczej np. układ pomiarowy.
I tutaj wzorcowym dla mnie rozwiązaniem jest to, które zastosował Peter G3XJP w swojej skrzynce PIC-a-Tune.
Zresztą pomysł nie jest nowy, bo Peter powołuje się na wzmianki w RadCom z 1988 roku.
A chodzi o typowy Stockton Bridge, ale uzupełniony o funkcję Quiet Tune, co zapewnia:
1. dostarczanie do anteny tylko ułamka mocy doprowadzanej z TRX-a podczas strojenia ("ciche strojenie" = mniej zakłóceń na paśmie),
oraz - co ważniejsze - że:
2. podczas strojenia nadajnik cały czas "widzi" mniej więcej jednakowe obciążenie 50-omowe, za co na pewno będzie wam wdzięczny :-)
I już całkiem na koniec: Wojtek, jeszcze raz gratuluję konstrukcji i życząc udanego jej rozwoju zachęcam do dzielenia się wiedzą tu na Forum SP-HM

