30-07-2015, 9:33
Ja bym zalecał:
-wyjąć z podstawek oba SA612 tj. nadajnika i odbiornika obciążające generator VFO,
- obciążył bym VFO rezystorem 1k,
- doprowadził bym do stabilnej pracy sam generator, który niestety, nie pracuje jak należy.
Nie ma co się bawić kluczem. stopniem mocy, obserwacją żaróweczki itp, ponieważ usterka jest wspólna dla obu torów urządzenia. Jak zapracuje VFO i będzie prawidłowy odbiór, to i nadajnik można uruchomić na końcu. Inaczej się nie da, to strata cennego czasu, a stacje czekają na QSO.
Rysio!
-wyjąć z podstawek oba SA612 tj. nadajnika i odbiornika obciążające generator VFO,
- obciążył bym VFO rezystorem 1k,
- doprowadził bym do stabilnej pracy sam generator, który niestety, nie pracuje jak należy.
Nie ma co się bawić kluczem. stopniem mocy, obserwacją żaróweczki itp, ponieważ usterka jest wspólna dla obu torów urządzenia. Jak zapracuje VFO i będzie prawidłowy odbiór, to i nadajnik można uruchomić na końcu. Inaczej się nie da, to strata cennego czasu, a stacje czekają na QSO.
Rysio!

