07-04-2015, 20:47
Pierwotnie procesor miał sterować podświetlaniem ON/OFF oraz jasnością. Potem uznałem, że szkoda na to czasu i "nogi procesora" a układ został przerobiony na opóźnienie podświetlania. Na początku trudno było oszacować czas inicjowania wyświetlacza TFT i miałem obawy, że po włączeniu zasilania będzie na mim widoczna przypadkowa zawartość ekranu zanim procesor wyczyści pamięć. Dlatego bezpieczniej było dać opóźnienie aby procesor miał czas przygotować pamięć ekranu. Układ podświetlania pobiera sporo prądu dlatego lepiej włączać go z opóźnieniem kiedy procesor zainicjuje wszystkie układu i skalibruje wewnętrzny generator RC (mniejsze wahania na zasilaniu).
Zaletą podawania zasilania na podświetlanie przez tranzystor jest możliwość zrobienia sobie na potencjometrze prostej regulacji jasności.
Najnowszy model wyświetlacza TFT35 ma funkcje ON/OFF oraz regulację jasności realizowane programowo z poziomu procesora i taki układ jest zbędny. Na druku sterownika touchTFT43 nie ma już układu opóźnienia podświetlania.
Zaletą podawania zasilania na podświetlanie przez tranzystor jest możliwość zrobienia sobie na potencjometrze prostej regulacji jasności.
Najnowszy model wyświetlacza TFT35 ma funkcje ON/OFF oraz regulację jasności realizowane programowo z poziomu procesora i taki układ jest zbędny. Na druku sterownika touchTFT43 nie ma już układu opóźnienia podświetlania.
73 Adam

