Witam,
Niestety nie jest znana mi historia usterki. Jak tylko mam czas to siadam i testuję nowe koncepcje, starając się ożywić radio. W międzyczasie szukam kości ROM (27C256) lub programu do niej.
Niedawno, sprawdzając napięcia i przebiegi na poszczególnych wyprowadzeniach kości ROM zwarłem przypadkowo dwie nogi ze sobą: nr 25 i nr 26. Efekt był taki, że radio zaświeciło wyświetlacz (wcześniej był brak sygnału sterującego pracą wyświetlacza - podświetlenie działa od samego początku) ale zaświeciło na nim głupoty i nie reaguje na nic więcej - żadne przyciski etc. Wyłączenie i ponowne włączenie zasilania powoduje powrót do stanu martwego. Krótkie zwarcie nóg 25 i 26 pamięci 27C256 powoduje losowe załączenie wyświetlacza - za każdym razem pojawia się cos innego, czasem zaświeci się cały czasem tak jakby chciał się uruchomić w paśmie 7MHz (pojawia się siódemka na wyświetlaczu częstotliwości a reszta cyfr jest nierozpoznawalna, brak reakcji na enkoder itd.), czasami nawet podnosi się poziom szumu w głośniku, tak jakby detektor zaczął pracę ale nie sprawdziłem z braku czasu, czy jakiekolwiek generatory w tym stanie generują. Generalnie wygląda to na uszkodzony ROM, jak zasugerował ktoś na elektrodzie.
Problem w tym, że radio jest stare, nie ma do niego supportu i do tego to TS-690 czyli sporo mniej popularny niż TS-450. A piszę o tym dlatego, że może udałoby się zdobyć zawartość ROM-u od kogoś, bądź poszukać samą kość, tylko nie wiem czy w obu modelach program był ten sam. Pewnie nie. Narazie spróbuję zdobyć programator Eprom i zobaczymy, czy kość się da sczytać.
Pozdrawiam,
Marcin
Niestety nie jest znana mi historia usterki. Jak tylko mam czas to siadam i testuję nowe koncepcje, starając się ożywić radio. W międzyczasie szukam kości ROM (27C256) lub programu do niej.
Niedawno, sprawdzając napięcia i przebiegi na poszczególnych wyprowadzeniach kości ROM zwarłem przypadkowo dwie nogi ze sobą: nr 25 i nr 26. Efekt był taki, że radio zaświeciło wyświetlacz (wcześniej był brak sygnału sterującego pracą wyświetlacza - podświetlenie działa od samego początku) ale zaświeciło na nim głupoty i nie reaguje na nic więcej - żadne przyciski etc. Wyłączenie i ponowne włączenie zasilania powoduje powrót do stanu martwego. Krótkie zwarcie nóg 25 i 26 pamięci 27C256 powoduje losowe załączenie wyświetlacza - za każdym razem pojawia się cos innego, czasem zaświeci się cały czasem tak jakby chciał się uruchomić w paśmie 7MHz (pojawia się siódemka na wyświetlaczu częstotliwości a reszta cyfr jest nierozpoznawalna, brak reakcji na enkoder itd.), czasami nawet podnosi się poziom szumu w głośniku, tak jakby detektor zaczął pracę ale nie sprawdziłem z braku czasu, czy jakiekolwiek generatory w tym stanie generują. Generalnie wygląda to na uszkodzony ROM, jak zasugerował ktoś na elektrodzie.
Problem w tym, że radio jest stare, nie ma do niego supportu i do tego to TS-690 czyli sporo mniej popularny niż TS-450. A piszę o tym dlatego, że może udałoby się zdobyć zawartość ROM-u od kogoś, bądź poszukać samą kość, tylko nie wiem czy w obu modelach program był ten sam. Pewnie nie. Narazie spróbuję zdobyć programator Eprom i zobaczymy, czy kość się da sczytać.
Pozdrawiam,
Marcin

