02-07-2013, 13:35
Miałem zamiar pisać dłuższy tekst o zaletach Arduino, ale jak widać, nie ma po co. Koledzy już dosyć dużo zalet pokazali. Czas chyba więc wziąść się do roboty i coś wykonać nowego, coś czego brak jest jednak nawet u chińczyków. Mam na myśli niezależny programator na sofcie z Arduino i do Arduino, tak aby nie było potrzeby ciągłego wgrywania oprogramowania do Arduino. Czyli innymi słowami mówiąc, bardzo malutkie, tylko z niezbędnymi pinami do SPI wychodzącymi bezpośrednio z pinów 10,11,12,13, plus do tego +5V i GND. Na płytce musi być układ FT232RL i gniazdo USB, oraz mała ATmega z oprogramowaniem programatora i ledy sygnalizacyjne. I to wszystko. Moduł na programowane układy na wzór jak przedstawiałem wcześniej swoją wersję, z kabelkiem połączeniowym. Co na to Panowie?
Rysio!
Wiem, wiem....na aledrogo są gotowe programatory na USB.
Rysio!
Wiem, wiem....na aledrogo są gotowe programatory na USB.

