Oto wypociny moje i kolegi Zygmunta SQ4JEG, który ,,ogarniał" sprawy mechaniczne (wielkie dzięki). Na razie jeszcze nieuporządkowana plątanina przewodów, bo jest to w trakcie uruchamiania, a poza tym jeszcze trochę ich dojdzie. Wnioski na teraz:
1. Mało mocy (od 2 dni próbuję zrobić łączność, ale wychodzi na to, że nikt mnie nie słyszy - trzeba będzie pomierzyć ile tak naprawdę wychodzi mocy- przy dmuchaniu zaledwie ponad 1 A pobieranego prądu). 2. Słychać nośną na sygnale w odbiorniku kontrolnym ( i to sporo -jak się tego pozbyć?). Chyba, że dalej już nie słychać, ale nikt mi tego nie potwierdził, bo nie mogę się dowołać. 3. Za diabła nie mogę połączyć się z kompem przez CAT-a. Kiedy płytki były na stole w rozsypce uklad komunikacji z komputerem działał bez pudła. Teraz jest jakiś problem, ale nie bardzo wiem jaki. Ta sama synteza, ten sam interfejs i nie chcą ze sobą ,,gadać" kiedy bebechy trafiły do pudełka. Prośba do kolegów o przypomnienie na jakiej konfiguracji łączy się synteza Piligrima z komputerem w programie HRD. Mnie się tłucze po głowie IC-706, ale nie jestem pewny. Powoli jakoś ogarnę. Do uruchomienia został jeszcze układ klucza elektronowego z pamięcią i płytka CW. Pod spodem miejsce na filtr akustyczny z Husarka, ale nie jestem do końca pewny, czy go zastosuję. Może jednak trafi do Husarka, który będzie dłubany jako następne radio. Do pomalowania na czarno lub oklejenia folią pokrywy górna i dolna oraz analizuję różne opcje wykonania czołówki. Zwycięży pewnie laminowana kartka z opisem przyklejona taśmą dwustronnie klejącą.
1. Mało mocy (od 2 dni próbuję zrobić łączność, ale wychodzi na to, że nikt mnie nie słyszy - trzeba będzie pomierzyć ile tak naprawdę wychodzi mocy- przy dmuchaniu zaledwie ponad 1 A pobieranego prądu). 2. Słychać nośną na sygnale w odbiorniku kontrolnym ( i to sporo -jak się tego pozbyć?). Chyba, że dalej już nie słychać, ale nikt mi tego nie potwierdził, bo nie mogę się dowołać. 3. Za diabła nie mogę połączyć się z kompem przez CAT-a. Kiedy płytki były na stole w rozsypce uklad komunikacji z komputerem działał bez pudła. Teraz jest jakiś problem, ale nie bardzo wiem jaki. Ta sama synteza, ten sam interfejs i nie chcą ze sobą ,,gadać" kiedy bebechy trafiły do pudełka. Prośba do kolegów o przypomnienie na jakiej konfiguracji łączy się synteza Piligrima z komputerem w programie HRD. Mnie się tłucze po głowie IC-706, ale nie jestem pewny. Powoli jakoś ogarnę. Do uruchomienia został jeszcze układ klucza elektronowego z pamięcią i płytka CW. Pod spodem miejsce na filtr akustyczny z Husarka, ale nie jestem do końca pewny, czy go zastosuję. Może jednak trafi do Husarka, który będzie dłubany jako następne radio. Do pomalowania na czarno lub oklejenia folią pokrywy górna i dolna oraz analizuję różne opcje wykonania czołówki. Zwycięży pewnie laminowana kartka z opisem przyklejona taśmą dwustronnie klejącą.
Bogdan

