04-09-2012, 18:20
Ja nie znoszę schematów gdzie narysowana jest obudowa scalaka, schemat musi być narysowany według logicznej zasady działania, a nie sposobu lotowania. Musi być tak narysowany aby jednym spojrzeniem wiedzieć do czego jest każdy element.
Najprostsze układy czasem sobie przerysowuję tak aby:
- zasilanie było od góry i zaznaczone jako punkt np +12 a nie pajęczyna połączonych punktów zasilania
- masy od spodu i podobnie jak zasilania - jedna kreska u dołu (różna dla AGND i DGND ...)
- sygnał środkiem z lewa na prawo - w miarę możliwości.
- układy analogowe rozrysowuję sobie logicznie np mieszacz w innym miejscu schematu, a wzmacniacz z tego samego scalaka w innym.
Najprostsze układy czasem sobie przerysowuję tak aby:
- zasilanie było od góry i zaznaczone jako punkt np +12 a nie pajęczyna połączonych punktów zasilania
- masy od spodu i podobnie jak zasilania - jedna kreska u dołu (różna dla AGND i DGND ...)
- sygnał środkiem z lewa na prawo - w miarę możliwości.
- układy analogowe rozrysowuję sobie logicznie np mieszacz w innym miejscu schematu, a wzmacniacz z tego samego scalaka w innym.
73 JERZY SQ9RFC

