Bez pracy nie ma kołaczy - jak powiada stare przysłowie. A stare przysłowia są mądrością narodów. Przynajmniej czasami ;-) Nie rozumiem, dlaczego nawijanie cewek jest dla niektórych takie straszne? Przecież to tylko okręcanie drutu na ferrytowy pierścionek lub jakąś szpulkę. Żadna filozofia. Wystarczy nieco czasu, cierpliwości i pracowitości. A uzasadnienie jest. Nie posądzam Kolegów o celowy sadyzm, a tym bardziej masochizm. Gdyby nie było takiej potrzeby, to by tego nie proponowali. Wystarczy poczytać i pomyśleć, a czasem coś zrobić, żeby przekonać się samemu
Wersję dla leniwych można zrobić na głowicach magnetofonowych. Obejdzie się bez nawijania cewek.
Miłego weekendu!
Robert SP3RAF
Wersję dla leniwych można zrobić na głowicach magnetofonowych. Obejdzie się bez nawijania cewek.Miłego weekendu!
Robert SP3RAF

