06-08-2012, 14:36
Piligrim to homodyna, a więc głównie układ m.cz. Działa doskonale bez ekranowania.
Dobrze jest jednak wydzielić i zaekranować stopień mocy nadajnika oraz jego filtry.
Istotne bardzo w homodynie jest odsprzęganie. Stopień mocy pobiera dużo prądu i po zasilaniu może się to przenieść na tor modulacji psując wspaniały saygnał. Podobnie w odbiorniku - bardzo czuły wzmacniacz m.cz. może wzmocnić zakłócenia przedostające się po zasilaniu. Z tego powodu trzeba bardzo mocno przestrzegać zasad prowadzenia masy, dać duży kondensator odsprzęgający zasilanie - nawet 10000uF, ekranować stopnie mocy w.cz. i to wszystko.
Dokładne pomiary mogą dopiero wykazać, że czasem może się przydać jakiś dodatkowy ekran - głównie z powodu możliwości wydostania się zakłóceń od sygnałów prostokątnych, które mogą zrobić różne problemy nawet na częstotliwościach UKF. Z tego powodu całość TRXa powinna być zaekranowana. Tą rolę spełni metalowa obudowa.
Dobrze jest jednak wydzielić i zaekranować stopień mocy nadajnika oraz jego filtry.
Istotne bardzo w homodynie jest odsprzęganie. Stopień mocy pobiera dużo prądu i po zasilaniu może się to przenieść na tor modulacji psując wspaniały saygnał. Podobnie w odbiorniku - bardzo czuły wzmacniacz m.cz. może wzmocnić zakłócenia przedostające się po zasilaniu. Z tego powodu trzeba bardzo mocno przestrzegać zasad prowadzenia masy, dać duży kondensator odsprzęgający zasilanie - nawet 10000uF, ekranować stopnie mocy w.cz. i to wszystko.
Dokładne pomiary mogą dopiero wykazać, że czasem może się przydać jakiś dodatkowy ekran - głównie z powodu możliwości wydostania się zakłóceń od sygnałów prostokątnych, które mogą zrobić różne problemy nawet na częstotliwościach UKF. Z tego powodu całość TRXa powinna być zaekranowana. Tą rolę spełni metalowa obudowa.

