11-05-2012, 12:39
Pewnie sęk w tym, że nie dobierałem kondensatorów kompensujących dryf częstotliwości...
W tej chwili VFO w Bartku wygląda następująco: cewka z rdzeniem nawiniętym na karkasie od FM-302, w ekranie z jednostronnego laminatu (oryginalny, blaszany trudno byłoby przyczepić do PCB). Kondensator w szeregu z L ma 470 pF, jest to stary styrofleks. Kondensator zmienny to standarodwy agregat z odbiorników AM (jakieś 400 pF), sprzęzony z LC przez kondensatorek styrofleksowy (w tej chwili nie pamiętam pojemności) celem zakresu przestrajania do fragmentu częsci fonicznej pasma 80m.
W dzielniku także styrofleksy.
W jaki sposób powinienem dobierać kondensatory celem dalszego ustabilizowania VFO?
W tej chwili VFO w Bartku wygląda następująco: cewka z rdzeniem nawiniętym na karkasie od FM-302, w ekranie z jednostronnego laminatu (oryginalny, blaszany trudno byłoby przyczepić do PCB). Kondensator w szeregu z L ma 470 pF, jest to stary styrofleks. Kondensator zmienny to standarodwy agregat z odbiorników AM (jakieś 400 pF), sprzęzony z LC przez kondensatorek styrofleksowy (w tej chwili nie pamiętam pojemności) celem zakresu przestrajania do fragmentu częsci fonicznej pasma 80m.
W dzielniku także styrofleksy.
W jaki sposób powinienem dobierać kondensatory celem dalszego ustabilizowania VFO?

