09-05-2012, 9:09
Tak pomyślałem że 500V to przesada. Przewijanie? Bo ja wiem? Nie chcę uszkodzić, tym bardziej że po jednym dniu jestem nimi zachwycony.
Impulsy? Tak pomyślałem
--> zasilacz anodowy + kondensator + przekaźnik i przekaźnik sterowany prostym impulsatorem ładuje kondensator i rozładowuje go słuchawkami. Poza głośnymi stukami można tak magnesować nawet i cały dzień.
--> Magnes neodymowy - super! Widziałem takie małe prostokąty na Wolumenie. Można w tylnej części słuchawek w tym metalowym kubku wyciąć Dremelem na wymiar prostokątne otwory (o 1 mm większe) i w nie wkleić na żywicę takie magnesiki - sztabki neodymowe. Po pomalowaniu na czarno będą niewidoczne.
Tylko - paradoksalnie - czy nie będą one za mocne? Ale pomysł fajny. Słuchawki do kupienia i nie jakieś unikaty, tak że jak by co to trudno, tylko co jak membrana "przyklei" się na sztywno...
Ale pomysł bardzo fajny! Tnx!
Impulsy? Tak pomyślałem
--> zasilacz anodowy + kondensator + przekaźnik i przekaźnik sterowany prostym impulsatorem ładuje kondensator i rozładowuje go słuchawkami. Poza głośnymi stukami można tak magnesować nawet i cały dzień.
--> Magnes neodymowy - super! Widziałem takie małe prostokąty na Wolumenie. Można w tylnej części słuchawek w tym metalowym kubku wyciąć Dremelem na wymiar prostokątne otwory (o 1 mm większe) i w nie wkleić na żywicę takie magnesiki - sztabki neodymowe. Po pomalowaniu na czarno będą niewidoczne.
Tylko - paradoksalnie - czy nie będą one za mocne? Ale pomysł fajny. Słuchawki do kupienia i nie jakieś unikaty, tak że jak by co to trudno, tylko co jak membrana "przyklei" się na sztywno...
Ale pomysł bardzo fajny! Tnx!
SP5RF

