Witajcie!
Chciałem Was zapytać o wasze patenty na wykowynwanie dwustronnych płytek drukowanych. Głównie chodzi mi o metodę termotransferową, bo takiej używam, ale chętnie poczytam też o innych.
Sam opanowałem robienie płytek jednowarstwowych w stopniu zupełnie mnie zadowalającym. Dzięki zastosowaniu laminatora do termotransferu wykonywanie nawet dużych płytek nie stanowi problemu, a wyniki są powtarzalne.
Płytki dwustronne są dla mnie natomiast trochę stresogenne. Chodzi o rozwiązanie problemu "zgrania" ze sobą obu warstw tak, aby pady w miejscach otworów się nie rozjeżdżały. Do tej pory udało mi się zrobić kilka niewielkich płytek metodą kopertową: rysunki obu stron płytki drukowałem na papierze kredowym i zgrywałem je pod światło. Następnie sklejałem je z trzech stron taśmą malarską tworząc rodzaj koperty, w którą wsuwałem laminat i taką kanapkę prasowałem. Wyniki były właściwie zadowalające, choć mogłoby być lepiej.
Płytki, gdzie jedna strona ma być po prostu płaszczyzną masy nie stanowią takiego problemu. Prasuję je tak jak jednostronne, a drugą stronę przed trawieniem dokładnie zaklejam zwykłą taśmą klejącą.
A jak Wy to robicie?
Chciałem Was zapytać o wasze patenty na wykowynwanie dwustronnych płytek drukowanych. Głównie chodzi mi o metodę termotransferową, bo takiej używam, ale chętnie poczytam też o innych.
Sam opanowałem robienie płytek jednowarstwowych w stopniu zupełnie mnie zadowalającym. Dzięki zastosowaniu laminatora do termotransferu wykonywanie nawet dużych płytek nie stanowi problemu, a wyniki są powtarzalne.
Płytki dwustronne są dla mnie natomiast trochę stresogenne. Chodzi o rozwiązanie problemu "zgrania" ze sobą obu warstw tak, aby pady w miejscach otworów się nie rozjeżdżały. Do tej pory udało mi się zrobić kilka niewielkich płytek metodą kopertową: rysunki obu stron płytki drukowałem na papierze kredowym i zgrywałem je pod światło. Następnie sklejałem je z trzech stron taśmą malarską tworząc rodzaj koperty, w którą wsuwałem laminat i taką kanapkę prasowałem. Wyniki były właściwie zadowalające, choć mogłoby być lepiej.
Płytki, gdzie jedna strona ma być po prostu płaszczyzną masy nie stanowią takiego problemu. Prasuję je tak jak jednostronne, a drugą stronę przed trawieniem dokładnie zaklejam zwykłą taśmą klejącą.
A jak Wy to robicie?
Przemek SQ9NJE
http://www.sq9nje.pl
http://www.sq9nje.pl

