Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wracam z egzaminu we Wrocku...
SP6MAJ Offline
Marcin

Liczba postów: 5
Dołączył: 11-05-2017
Post: #1
Wracam z egzaminu we Wrocku...
Zdałem na maksa, znak dostanę pewnie pod koniec stycznia. Na pasmach pojawię się wiosną. Robie sprzęcior na UL1242. Pozdr. Marcin
The Eternal Validity of the Soul
02-12-2017, 14:25
Szukaj Odpowiedz
KLIMA Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 194
Dołączył: 15-09-2010
Post: #2
RE: Wracam z egzaminu we Wrocku...
Szacun na dzielni.
03-12-2017, 21:19
Szukaj Odpowiedz
SP7EZG Offline
Artur
***

Liczba postów: 198
Dołączył: 06-12-2015
Post: #3
RE: Wracam z egzaminu we Wrocku...
nie zaczynaj od swojego urządzenia, bo nie zadziała i się zniechęcisz
Pozdrawiam, Artur

10-12-2017, 10:13
Szukaj Odpowiedz
SP5LXT Offline
Telegrafista
*

Liczba postów: 21
Dołączył: 06-12-2017
Post: #4
RE: Wracam z egzaminu we Wrocku...
(02-12-2017, 14:25)MP1971 napisał(a): Zdałem na maksa, znak dostanę pewnie pod koniec stycznia. Na pasmach pojawię się wiosną.
Gratuluję, życzę pokonania wszystkich problemów technicznych i bądź aktywny w eterze.
Vy 73! Adam SP5LXT
13-12-2017, 22:46
Szukaj Odpowiedz
SQ4KKG Offline


Liczba postów: 5
Dołączył: 07-11-2014
Post: #5
RE: Wracam z egzaminu we Wrocku...
I od mnie gratulacje. Praca na własnoręcznie zbudowanym urządzeniu daje dużo frajdy. Powodzenia.
Krzysztof SQ4KKG
14-12-2017, 8:10
Szukaj Odpowiedz
SP6MAJ Offline
Marcin

Liczba postów: 5
Dołączył: 11-05-2017
Post: #6
RE: Wracam z egzaminu we Wrocku...
Dzięki wszystkim bardzo za dobre słowo. Właśnie konstruktorka (nawet taka tylko początkowo "odgapiana" od kogoś) mnie w tym hobby najbardziej fascynuje - np. fakt, że w kosztach zbliżonych do maksymalnie paczki papierosów (bo reszta zasadniczo z elektrozłomu oraz rupieci zbieranych przeze mnie od czasów jeszcze Edko-Jaruzela) można zrobić sobie podstawowy sprzęt nadawczo-odbiorczy, np. na dość dużo wybaczające od strony ewentualnego partactwa montażowego 80m KF. Kilka miesięcy temu "odhaczałem" swoje obowiązkowe cowieczorne 10 km z buta. Nagle zobaczyłem wywalonego na chodnik w ramach naszej corocznej dzierżoniowskiej wystawki rupieci czarno-białego lampowo-tranzystorowego "Neptuna 623" - w stanie agonalnym, bo na obudowie chyba ktoś drewno rąbał, jednak zachowały się znakomicie "librowe" filtry p. cz. (o stosunkowo przyzwoitej dobroci, znacznie lepsze od 7x7), trafka oraz sprawna klasyczna jeszcze bezscalakowa głowica ZTG (koniec lat 70). Od razu pobiegłem z wywalonym na wierzch jęzorem na chatę, auto z garażu i jazda po znalezisko, zanim żule rozbebeszą w poszukiwaniu miedzi konwertowalnej na paliwo jabolowe. Uff, jest pod dachem, czyli mogę się teraz spokojnie zapisać na egzamin. Czasami Pan Bóg kładzie nam hobby dosłownie "na ulicy" (i nie jest to moje jedyne znalezisko w ramach moich cowieczornych "progułek", bo często znajdowałem wiele innych podobnych skarbów/zabytków techniki). Ostatnio łapię się na tym, że znajdując na ulicy szpulkę po niciach albo pudełko po lodach czy kremie "Nivea" od razu widzę cewkę lub obudowę/ekranowanie. Ba, nawet jedząc czekoladę często zachowuję papierek, bo można tym ładnie ekranować lutowane ze sobą koncentryki (oczywiście stroną przewodzącą do ekranu kabli, bo druga strona już jest dielektryczna).

Pozdrowienia dla wszystkich.
The Eternal Validity of the Soul
14-12-2017, 19:08
Szukaj Odpowiedz
SP6FRE Offline
Leszek
****

Liczba postów: 737
Dołączył: 20-09-2009
Post: #7
RE: Wracam z egzaminu we Wrocku...
Witam!

Właśnie doczytałem się do tego postu i miałem ubaw po pachy!
Gratuluję swady w opisie naszego hobby ale musze dodać, że "kolekcjonerstwo" przydasi mam po swoim Dziadku i podobnie jak Ty widzę w zwykłych rzeczach skarby sezamu krótkofalowca.
Gratulując, nieco z opóżnieniem, zdanego egzaminu z zaciekawieniem pytam o losy własnego urządzenia?

L.J,
18-09-2019, 13:36
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
SQ9JXT Offline
Tomek
****

Liczba postów: 493
Dołączył: 05-04-2011
Post: #8
RE: Wracam z egzaminu we Wrocku...
(14-12-2017, 19:08)SP6MAJ napisał(a): Ostatnio łapię się na tym, że znajdując na ulicy szpulkę po niciach albo pudełko po lodach czy kremie "Nivea" od razu widzę cewkę lub obudowę/ekranowanie. Ba, nawet jedząc czekoladę często zachowuję papierek, bo można tym ładnie ekranować lutowane ze sobą koncentryki (oczywiście stroną przewodzącą do ekranu kabli, bo druga strona już jest dielektryczna).

Haha, ja widzę że dopiero co zdałeś a jesteś chory na to samo "zboczenie" co my od dawna!
Gratuluję zdania egzaminu!

24-09-2019, 13:20
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości